[wppb-login]

Cała prawda o izotonikach

Weronika Książek
Sierpień30/ 2019

„Czy jeżeli uprawiam sport, powinnam stosować drinki izotoniczne? Czy mogą pić je dzieci?” – pyta Kasia z Krakowa. Dietetyk Małgorzata Sobczyk odpowiada.

Rynek drinków izotonicznych „dla sportowców” jest bardzo szeroki. Możemy znaleźć na nim produkty, które zawierają jedynie istotne składniki odżywcze, wspomagające regenerację po intensywnym wysiłku fizycznym. Występuje też wiele produktów, które poza wysoką koncentracją składników mineralnych, które tracimy z potem, zawierają aromaty, stabilizatory, wzmacniacze smaku, barwniki, które sprawiają, że dany produkt na półce sklepowej powinien stać raczej przy kolorowych, gazowanych napojach.

Zacznijmy jednak od początku. Napoje izotoniczne zostały stworzone, aby uzupełniać straty, które ponosimy podczas treningu, czyli głównie uzupełniają składniki odżywcze, które tracimy razem z potem, oraz dostarczają glukozy, którą wykorzystują pracujące mięśnie. Podstawowym składnikiem potu jest woda, następnymi mocznik, kwas mlekowy, tłuszcze, węglowodany oraz związki mineralne, w tym m.in. sód, chlor, potas, żelazo, wapń i magnez. Wypicie po wysiłku napoju izotonicznego lub wody wysokozmineralizowanej, bogatej w jony wymienionych składników mineralnych, może istotnie zmniejszyć zmęczenie odczuwane po wysiłku i przyspieszyć regenerację organizmu.

Istotne jednak, o jakim wysiłku mowa – stężenie składników odżywczych w butelce napoju izotonicznego odpowiada często stratom, które mogą pojawić się po trzygodzinnym intensywnym wysiłku, jak dynamiczna jazda na rowerze, maraton itp. Jeżeli natomiast po napoje izotoniczne sięgamy po godzinie spędzonej na siłowni, w klubie fitness lub na wycieczce rowerowej, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku, głównie ze względu na wysoką zawartość cukrów prostych. Jak już wspomniałam, podczas wysiłku mięśnie zużywają duże ilości glukozy, jednak ilość cukru znajdująca się w wielu napojach izotonicznych wielokrotnie przekracza zapotrzebowanie po umiarkowanym wysiłku.

To samo zastrzeżenie dotyczy podawania napojów izotonicznych dzieciom. Ilość cukru w niektórych napojach izotonicznych jest równa ilości występującej w kolorowych napojach. Nawet jeżeli dziecko idzie na lekcję WF-u czy bawi się na słońcu, to lepiej podać mu wodę mineralną, ewentualnie domowy izotonik, który można zrobić z 0,5 l wody, szczypty soli, łyżki syropu daktylowego i soku z połowy cytryny.

Warto też zwrócić uwagę na substancje konserwujące i barwniki występujące w większości izotoników – choć przebadane i dopuszczone do spożywania, nie mają żadnej wartości odżywczej, mogą natomiast wywoływać reakcję alergiczną lub drażniącą, szczególnie po intensywnym wysiłku fizycznym. Zarówno barwniki, jak i substancje słodzące przyzwyczajają dzieci, ale także dorosłych, do żywności o konkretnym wyglądzie i intensywnym smaku, a co za tym idzie sprawiają, że „naturalne” smaki – wody czy koktajlu owocowego bez dodatku cukru – przestają być atrakcyjne. Radzę też, by nie stosować napojów izotonicznych w codziennej diecie zamiast wody, ponieważ będzie to prowadziło do nadwyżki energetycznej i w konsekwencji odkładania tkanki tłuszczowej.

Reasumując, napoje izotoniczne – domowe lub kupne – są dobrym pomysłem po intensywnym treningu trwającym przynajmniej 2 godz. Po treningu poniżej tego czasu i o umiarkowanym natężeniu radziłabym sięgnąć po wodę mineralną, szczególnie w przypadku dzieci, i zadbać o prawidłowo zbilansowany posiłek przed wysiłkiem i po nim.

  • Tekst: Małgorzata Sobczyk
  • Tekst ukazał się w numerze 9/2019 Magazynu Vege

Komentarze

Featured
Kolejny wypadek konia w Tatrach Weganie = introwertycy? Mięso do lamusa! Ważny dokument: epidemie od 1900 to wynik wykorzystywania zwierząt Plantcraft: wegańskie mięso z bananów Argentyna: wzrost populacji zagrożonych jaguarów

Kolejny wypadek konia w Tatrach

Fundacja Viva informuje, że w Tatrach doszło do kolejnego wypadku konia. Tym razem podczas pracy prz…

czytaj więcej

Weganie = introwertycy?

Badania przeprowadzone przez naukowców z Instytutu Nauk Humanistycznych i Mózgu Maxa Plancka oraz Sz…

czytaj więcej

Mięso do lamusa!

Patrick Brown, szef Impossible Foods, wieszczy rychły koniec ery mięsnej. Według założyciela koncern…

czytaj więcej

Ważny dokument: epidemie od 1900 to wynik wykorzystywania zwierząt

Autorzy nowej, popartej przez lekarzy białej księgi twierdzą, że od 1900 roku „większość, jeśli nie …

czytaj więcej

Plantcraft: wegańskie mięso z bananów

Węgierski startup Plantcraft stworzył gamę bezmięsnych wędlin i pasztetów z zielonych bananów (to po…

czytaj więcej

Argentyna: wzrost populacji zagrożonych jaguarów

Lokalne organizacje prozwierzęce świętują sukces: po 15 latach obserwacji zagrożonej populacji jagua…

czytaj więcej
Facebook