[wppb-login]

Empatia i tolerancja. Żyjmy ponad podziałami

Weronika Książek
Listopad29/ 2019

Żyjemy w świecie podziałów. Segregujemy się wzajemnie według płci, karnacji, narodowości, kultury, orientacji seksualnej, religii, a także gatunku. Zwracamy uwagę na to, co nas dzieli, zamiast pamiętać o tym, co nas łączy. Czym zatem jest tolerancja i czy patrząc głęboko w swoje serce i na własne myśli i czyny, możemy szczerze powiedzieć, że jesteśmy tolerancyjni?

„Jestem tolerancyjna/y, ale…” – wszyscy choć raz usłyszeliśmy to zdanie, część z nas może nawet je kiedyś wypowiedziała. Dlaczego czasem tak ciężko przychodzi ludziom akceptacja kogoś, kto jest inny niż my, urodził się w innym miejscu, ma inny odcień skóry, wierzy w innego boga (lub nie wierzy), kocha inaczej lub poszukuje swojej tożsamości?

Tolerancja (łac. Tolerare – znosić, wytrzymywać) oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania, choćby były całkowicie odmienne od własnych albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie musi być naszym udziałem, ale co cieszy się naszą akceptacją istnienia w imię demokratycznej wolności. W tak szerokim ujęciu niestety okazuje się, że problem nietolerancji dotyczy wielu osób. Warto skonfrontować własne myśli i zachowanie z definicją i zastanowić się czy jesteśmy w stanie bardziej otworzyć swoje serce na innych.

Nie na moim podwórku

Brak tolerancji objawia się w przeróżny sposób. Niestety także w formie przemocy słownej czy fizycznej, jawnej dyskryminacji, poniżania i krzywdzenia. Zaskakujące jak wielką nienawiścią potrafi kierować się człowiek wobec drugiego człowieka i to w imię czegoś, co ciężko jest w ogóle pojąć, w imię boga, obrony rodziny, pieniędzy. Ludzkość toczy wojny, wyklucza, nie zauważa potrzebujących. Człowiek żyje we własnej bańce, nie dostrzegając cierpienia innych.

Łagodniejszą formą, w jakiej przejawia się brak tolerancji, jest powielanie stereotypów, opowiadanie niepoprawnych żartów czy lekceważenie praw innych ludzi. Przykładem jest sytuacja, gdy twierdzimy, że jesteśmy tolerancyjni, ale nie chcemy ludzi mocno różniących się od nas w naszym otoczeniu. Nie mamy nic przeciwko innym kulturom, ale nie podoba nam się, że nasz sąsiad jest Arabem. Nie oceniamy osób transpłciowych, ale wolimy, żeby nasza córka nie chodziła z taką osobą do klasy. Akceptujemy osoby nieheteronormatywne, ale nie wyobrażamy sobie, żeby nasz syn miał partnera. Akceptujemy odmienność, póki nie dotyczy nas bezpośrednio, a wtedy często napotykamy barierę owianą strachem.

Strach przed innością

Jedną z przyczyn braku akceptacji jest strach – przed czymś nowym, obcym, innym, czymś, czego nie rozumiemy. Część ludzi boi się słów gender czy LGBT+, nie wiedząc nawet co oznaczają, nie znając osobiście ludzi, którzy zmagają się z dyskryminacją, szukając równości i akceptacji. Boją się uchodźców, kierują stereotypami, kłamstwami i fake newsami. A gdyby tak strach zastąpić empatią? Gdyby postawić się w sytuacji innej osoby, wyobrazić sobie, że mogłaby być naszą matką, bratem, córką, przyjacielem? Łatwiej zwalczyć zakorzeniony strach przed innością i zrozumieć innych, gdy otworzymy dla nich swoje serce. To, co niezrozumiałe, można zrozumieć, poszerzyć swoją wiedzę, poznać historię konkretnych ludzi, dać szansę, ale wcześniej trzeba odstawić na bok uprzedzenia i spojrzeć na kwestię w sposób pozbawiony oceniania i nienawiści.

Dotyczy to także środowiska prozwierzęcego. Wybierając weganizm I wegetarianizm często kierujemy się empatią dla zwierząt, niestety brakuje czasem przy takim wyborze empatii dla ludzi nadal jedzących mięso. Ciężko ustalić granicę tolerancji w kwestii, która jest nam bliska, a nawet bolesna i gdy już mamy dużą świadomość na temat okrucieństwa jakie spotyka zwierzęta ze strony człowieka. Z drugiej strony warto pamiętać, że jeszcze mało kto rodzi się weganką czy weganinem i ma to szczęście, że nie jest od dziecka obarczony okrutnymi wyborami i nawykami żywieniowymi. Większość z nas podejmuje tę decyzję samodzielnie. Pamiętajmy o tym jak wyglądało nasze życie wcześniej i co pomogło nam wprowadzić świadome zmiany. Atakowanie ,,mięsożerców’’ to także objaw braku tolerancji. Czy gdybyśmy w naszej przeszłość spotkali przyjaznego i otwartego zwolennika diety roślinnej, to podjęlibyśmy tę słuszną decyzję wcześniej? Bardzo możliwe, że tak, dlatego bądźmy tą osobą – weganką, weganinem, których chcielibyśmy spotkać gdy sami jeszcze jedliśmy mięso.

Współczesny hejt

Globalizacja gospodarek i społeczeństw, rozwój nowych technologii i nieograniczony dostęp do internetu otworzyły drzwi nowym przejawom nienawiści. Dziś prześladowanie w szkole może być uwiecznione na smartfonie i udostępnione na Youtube. Internet, w tym Facebook, jest pełen oceniających i często obrażających komentarzy pisanych przez tzw. trolle. Trollowanie (trolling) to antyspołeczne zachowanie, którego celem jest wywołanie gniewu lub skupienie na sobie uwagi użytkowników sieci. Funkcjonuje także już powszechnie znany i używany termin „mowa nienawiści” (hate speech), czyli używania języka w celu znieważenia, pomówienia lub rozbudzenia nienawiści wobec osoby czy grupy osób lub innego wskazanego przez mówcę podmiotu. Jest ona narzędziem rozpowszechniania uprzedzeń i dyskryminacji ze względu na rozmaite cechy, jak karnacja, pochodzenie etniczne, narodowość, płeć, tożsamość płciowa, orientacja psychoseksualna, wiek, światopogląd religijny.

Nie tylko internetowy hejt jest na porządku dziennym, hejtowanie weszło na wyższy poziom i jest powszechne także w bezpośrednich relacjach ludzkich i wśród osób zajmujących ważne stanowiska, np. wśród polityków, którzy stosując mowę nienawiści propagują określony obraz świata. Akceptacja mowy nienawiści w wymiarze społecznym prowadzi do utrwalania się stereotypów, uprzedzeń, zmniejsza akceptację przedstawicieli grup hejtowanych, a nawet może prowadzić do tzw. przestępstw z nienawiści (ang. hate crimes).

Świat na rozdrożu

Ludzkość trapi wiele problemów, a nienawiść towarzyszy jej od zawsze… ludobójstwo, niewolnictwo, antysemityzm, rasizm, faszyzm, nacjonalizm, szowinizm, ksenofobia, homofobia, dyskryminacja tle statusu ekonomicznego. Od wieków społeczeństwa prześladują się na tle religijnym. Nawet niektórzy ateiści, tolerancyjni w wielu sferach, wyśmiewają poglądy osób wierzących. Spectrum, w jakim objawia się nietolerancja, jest ogromne. Zastraszające jest to, jak w wielu miejscach na świecie odradzają się ruchy dyskryminujące różne grupy ludzi. Najgorsze jest to, że czasem odbywa się to nawet za przyzwoleniem rządów i lokalnych społeczności. Przeciwdziałanie wrogości i nienawiści powinno być jednym z najważniejszych wyzwań globalizującego się świata. To, co my sami możemy zrobić, to nie tolerować takich zachowań w swoim otoczeniu.

Istnieją dwa typy tolerancji – tolerancja pozytywna i negatywna. Tolerancja pozytywna (czynna) polega na akceptacji i popieraniu cudzej odmienności oraz uznawaniu zachowań i poglądów ludzi jako równoważnych. Tolerancja negatywna (bierna) przejawia się akceptacją, ale też brakiem interwencji w przypadku zachowań i postaw innych ludzi, mimo że uznajemy je za niewłaściwe i niemoralne. Zazwyczaj wynika to z obojętności wobec tego, co myślą inni, i braku chęci do podjęcia działań, które mogłyby zaburzyć niekonfliktowe współżycie z innymi ludźmi. Tylko czy nasz własny komfort i strach przed ingerencją w czyjeś poglądy są wystarczające, aby nie podjąć działania? Lepiej postawić na szczerość wobec siebie i innych i nie dawać przyzwolenia na zachowania, które w ogóle nie powinny mieć miejsca.

Reagujmy w konkretnych sytuacjach.

  • Gdy na imprezie ktoś opowiada rasistowski żart, nie śmiejemy się pod presją otoczenia.
  • Gdy jesteśmy świadkami przejawów dyskryminacji na ulicy czy w autobusie, nie przechodźmy obojętnie, reagujmy wspierając osobę szykanowaną, a jeśli sytuacja jest niebezpieczna informujmy o tym odpowiednie służby.
  • Gdy nasze dziecko wspomina o braku akceptacji dla odrębności innego ucznia lub uczennicy, zainteresujmy się sytuacją, porozmawiajmy z nauczycielem i innymi rodzicami, okażmy nasze wsparcie, zaproponujmy warsztaty lekcyjne na temat tolerancji lub zorganizujmy dla dzieci event o charakterze edukacyjnym.
  • Uśmiechnijmy się szczerze i usiądźmy w tramwaju obok osoby o innej karnacji, kiedy inni pasażerowie i pasażerki omijają ją dużym łukiem,
  • Na imprezie rodzinnej nie milczmy, gdy ktoś z rodziny opowiada homofobiczne teksty.
  • Pomóżmy otworzyć drzwi osobie niepełnosprawnej.
  • Edukujmy nasze dzieci, że to jak ktoś wygląda lub jakiej marki ubrania nosi nie świadczy o tym jakim jest człowiekiem.
  • Swoimi wyborami konsumenckimi wpływamy na rynek i decydujemy do kogo trafiają nasze pieniądze, wybierajmy firmy wspierające osoby dyskryminowane i potrzebujące, lokale przyjazne środowisku LGBT+, kupujmy produkty charytatywne.

Jeśli prezentujemy tolerancję czynną i nie jesteśmy obojętni wobec ludzi, to warto również zgłębić temat uwarunkowań, przejawów i konsekwencji negatywnych postaw wobec innych, co pozwoli w efektywniejszy sposób uświadamiać nietolerancyjnych. Wyższym stopniem zaangażowania będzie aktywizm społeczny i solidaryzowanie się z ludźmi w dążeniu do wspólnego celu. To nadzieja na realne zmiany i bardziej tolerancyjne społeczeństwo.

  • Bierzmy udział w akcjach ulicznych, protestach, debatach, pokazach filmów organizowanych na rzecz grup wykluczonych lub edukujących na temat mniejszości.
  • Dołączmy do konkretnej fundacji lub stowarzyszenia i dowiedzmy się jak możemy wykorzystać naszą wiedzę i umiejętności aby wspierać ludzi będących obiektami dyskryminacji, a jeśli w naszym mieście nie ma takiego miejsca, to rozważmy założenie własnej inicjatywy. Możemy zorganizować charytatywny kiermasz książek, edukacyjny pokaz filmowy, posiłki dla bezdomnych, a nawet paradę równości. Od kilku aktywnych osób mogą zacząć się większe, pozytywne zmiany. Są ludzie i firmy, które chętnie włącza się w takie działania, trzeba ich tylko poszukać.
  • Bądźmy aktywni w social mediach I nie chodzi o bombardowanie znajomych tęczowymi postami czy bezskuteczne dyskusje z trollami, ale o dzielenie się ważnymi informacjami i własnymi działaniami, które mogą zachęcić do aktywności innych. Nie bójmy się głośno mówić o naszych poglądach i kulturalnie lecz stanowczo bronić ich.

Przy okazji włączając się w lokalne działania, mamy możliwość poznać wyjątkowych, altruistycznych ludzi, którzy inspirują i poświęcają swój czas dla innych. A aktywność i walka z obojętnością i prześladowaniami są bardzo ważne. W wielu krajach odnotowuje się lawinowy wzrost agresji i rosnący wskaźnik przestępstw z nienawiści. W Polsce w ciągu 10 lat między rokiem 2007 a 2016 liczba postępowań prowadzonych przez Prokuraturę Krajową dotyczących przestępstw z nienawiści wzrosła o 2632 proc. (z 62 do 1632 postępowań). W 2017 roku było prowadzonych prawie 1,5 tys. postępowań w sprawie przestępstw z nienawiści, z czego 1,2 tys. to postępowania nowe. Dodatkowo uwzględniając sprawy, które zostały zgłoszone, ale prokuratorzy odmówili wszczęcia postępowania, liczba nowych spraw wynosiłaby 1708. Jeszcze bardziej zatrważającą statystyką są szacunki wskazujące, że jedynie 5 proc. popełnionych przestępstw motywowanych nienawiścią jest zgłaszanych na policję (badanie RPO i ODIHR/OBWE).

Jesteśmy istotami społecznymi i wszyscy potrzebujemy akceptacji. Zasługujemy na wolność, równość i szacunek. Nie dawajmy przyzwolenia na odbieranie tych praw innym ludziom. Niezależnie od tego, skąd pochodzimy, jaki mamy odcień skóry, orientację seksualną, w kogo lub co wierzymy, wszyscy jesteśmy równi. Oczywiście tolerancja ma swoje granice, tą granicą jest moralność. Nie ma oczywiście mowy o akceptacji zachowań destrukcyjnych, dyskryminujących i krzywdzących innych. Problem jednak tkwi w tym, że prezentujemy różne systemy wartości, a etyczność zachowań czy słów postrzegamy subiektywnie.

Dlatego też wiele osób identyfikuje siebie jako tolerancyjne, mimo że granica ich tolerancji jest postawiona bardzo nisko.

Tolerancja to kwestia świadomości. Warto walczyć z uprzedzeniami, swoimi i innych ludzi. U podstaw zawsze leży szacunek. Solidaryzujmy się, rozmawiajmy, edukujmy, bądźmy wzorem i otwarcie wspierajmy osoby, które tego potrzebują. Czasem nawet miłe słowo ma ogromną moc.

  • Tekst: Karolina Czechowska
  • Tekst ukazał się w wydaniu 12/2019 Magazynu Vege

Komentarze

Featured
Harrison Ford odstawił nabiał oraz większość mięsa Masakra śpiących jeży w Gorzowie. Zginęły 14 lutego Chiny: aplikacja pomoże weganizować restauracje Za 50 lat może zniknąć 1/3 gatunków roślin i zwierząt na Ziemi Znacie kota Wrocka? Pomaga zarządzać miastem Parlament Europejski zjednoczony w sprawie zwierząt

Harrison Ford odstawił nabiał oraz większość mięsa

Aktor, który był ostatnio gościem w talk show Ellen DeGeneres (która niedawno sama odstawiła mięso),…

czytaj więcej

Masakra śpiących jeży w Gorzowie. Zginęły 14 lutego

Miasto zleciło firmie zewnętrznej uporządkowanie fragmentu terenu, na którym kiedyś znajdował się sa…

czytaj więcej

Chiny: aplikacja pomoże weganizować restauracje

Aplikacja Pay a Vegan, która zostanie uruchomiona w czerwcu w Chinach, będzie zwracać każdemu z użyt…

czytaj więcej

Za 50 lat może zniknąć 1/3 gatunków roślin i zwierząt na Ziemi

Naukowcy z Uniwersytetu w Arizonie, którzy stworzyli tzw. prognozę wymierania do 2070 roku.

Wedłu…

czytaj więcej

Znacie kota Wrocka? Pomaga zarządzać miastem

To honorowy „pracownik” wrocławskiego ratusza. Prezydent miasta, Jacek Sutryk, przygarnął go rok tem…

czytaj więcej

Parlament Europejski zjednoczony w sprawie zwierząt

Właśnie przyjęto rezolucję, dotyczącą konieczności wprowadzenia obowiązkowego unijnego systemu ident…

czytaj więcej
Facebook
Facebook By Weblizar Powered By Weblizar