Myśleliście, że zmiana w szkolnych stołówkach przejdzie spokojnie? Ja byłem od początku pewien, że zostanie okrzyknięta zamachem na polskie dzieci, ergo na przyszłość Polski.
W końcu mam już na koncie bycie współbohaterem „poważnej” publikacji, w której ja i mnie podobni zostaliśmy oskarżeni o próbę odebrania Polakom ciepłych okryć i czapek na zimę z zamiarem wytępienia narodu (dorzucono analogię: podobnie jak Hitler i Stalin). To oczywiście przy okazji którejś z prób doprowadzenia do zakazu hodowli zwierząt na futra. Było jasne, że i tym razem podniosą się podobne głosy, choć nie spodziewałem się, że co bardziej zaangażowani posuną się do strajku głodowego. W Częstochowie przez 21 dni protestowali w ten sposób dwaj opozycjoniści z czasów PRL.

Nieco mniej zaangażowania wykazał redaktor naczelny „Gazety Lekarskiej” Piotr Kościelniak. Posunął się tylko do napisania felietonu w obronie prawa wyboru. „Jak to działa w praktyce? Mam informacje z pierwszej ręki: dzieci nie lubią kaszy z warzywami i strączkami i w związku z tym ich po prostu nie jedzą. (…) Ze szkoły wychodzą głodne, po drodze do domu zaglądają do sklepu z płazem i kupują sobie hot doga albo batonik” – pisze. I dalej: „Spór o kotleta stał się sporem politycznym, angażującym panie minister i byłych premierów.
Obie strony sięgają po górnolotne argumenty dotyczące z jednej strony polskiej tradycji, a z drugiej – ekologicznej świadomości. Zdrowe żywienie dzieci jakoś w tym wszystkim umyka”. To niesamowite, że JEDEN obiad w tygodniu bez produktów odzwierzęcych według „Gazety Lekarskiej” może tak strasznie wpłynąć na zdrowie dziecka (bo „rozwijające się organizmy potrzebują tychże produktów odzwierzęcych”), że warto było nazwać nas, wegan, „wrogami wszystkiego, co dobre i przyzwoite w ludzkiej naturze” i porównać do Hezbollahu! Pan redaktor jest jednak sprytny – nie pisze tego sam, tylko cytuje Anthony’ego Bourdaina. Panie redaktorze, niepotrzebnie. My nie tylko nie zabijamy zwierząt. Nie bijemy też ludzi.
- Tekst: Maciej Weryński, redaktor naczelny
- Tekst ukazał się w numerze 11/2026 Magazynu VEGE

