Jesień to dobry czas, by pomyśleć o tym, jak będzie wyglądać polski krajobraz za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.
Jesienne warunki są dla wielu sadzonek korzystne. Niższe temperatury ograniczają parowanie wody, a opady zazwyczaj pojawiają się częściej niż latem. Dzięki temu młode drzewa mogą mieć łatwiejszy start niż te sadzone w czasie upałów. Szczególne znaczenie ma stan systemu korzeniowego. Sadzonka potrzebuje czasu, aby zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Dlatego po posadzeniu nie można o niej zapomnieć. Podlewanie w okresach bez opadów, zabezpieczenie przed uszkodzeniami i odpowiednie ściółkowanie mogą zdecydować o tym, czy młode drzewo przetrwa pierwsze lata. Nie ma jednak jednej uniwersalnej daty sadzenia. Termin należy dostosować do gatunku, rodzaju sadzonki oraz warunków pogodowych. Drzew nie powinno się sadzić w zamarzniętą lub nadmiernie mokrą glebę.
Plan
Zazielenianie Polski nie powinno oznaczać sadzenia drzew na każdej wolnej powierzchni. Trzeba uwzględnić dostępność wody, rodzaj gleby, istniejącą infrastrukturę oraz docelowe rozmiary drzewa. W miastach szczególnym problemem są ograniczone przestrzenie dla korzeni. Posadzenie dużego gatunku w niewielkim otworze między chodnikiem a jezdnią może nie dać dobrego rezultatu.
W Polsce potrzebujemy zarówno nowych drzew, jak i ochrony tych, które już rosną. Stare drzewa są częścią krajobrazu i lokalnych ekosystemów, a ich zastąpienie młodymi sadzonkami nie jest procesem natychmiastowym.
Dlatego polityka zazieleniania powinna obejmować kilka działań jednocześnie: ochronę obecnych drzew, uzupełnianie zadrzewień, tworzenie nowych terenów zielonych oraz właściwą pielęgnację młodych nasadzeń. Warto również unikać sytuacji, w której setki sadzonek pojawiają się podczas jednej akcji, a później nie są odpowiednio pielęgnowane. O sukcesie nie decyduje liczba posadzonych drzew, ale ich zdolność do przetrwania i osiągnięcia dojrzałości.
Rozmowa o drzewach często koncentruje się na parkach i ulicach. Tymczasem ważne miejsce dla zadrzewień znajduje się również poza miastami. Dobrym przykładem są aleje, miedze i zadrzewienia śródpolne, które wprowadzają większą różnorodność do jednolitych krajobrazów rolniczych i mogą tworzyć połączenia między większymi obszarami przyrodniczymi.
Wybór drzew
Zmieniające się warunki pogodowe oznaczają, że wybór gatunków będzie coraz większym wyzwaniem. Nie każde drzewo sprawdzi się w każdym miejscu. Przy planowaniu nasadzeń trzeba brać pod uwagę lokalne warunki glebowe, dostępność wody, odporność na okresowe susze oraz przyszłe rozmiary roślin. Ważna jest również różnorodność. Sadzenie dużych powierzchni wyłącznie jednym gatunkiem może zwiększać podatność całego drzewostanu na choroby i szkodniki. Dlatego zamiast kierować się wyłącznie szybkim wzrostem czy wyglądem sadzonek, warto patrzeć na drzewa w perspektywie kilkudziesięciu lat.
Długofalowa strategia
Zazielenianie kraju nie może być jednorazowym projektem. Drzewa rosną powoli, dlatego trzeba myśleć o zieleni na poziomie gmin, miast i całych regionów. Nowe nasadzenia powinny być powiązane z planowaniem przestrzennym, ochroną istniejących drzew oraz gospodarką wodną. W miastach oznacza to m.in. projektowanie ulic i placów z uwzględnieniem miejsca dla drzew. Na terenach wiejskich – ochronę alei, zadrzewień śródpolnych i naturalnych pasów roślinności. W ogrodach prywatnych – wybieranie gatunków odpowiednich do lokalnych warunków zamiast kierowania się wyłącznie modą.
Posadzenie drzewa jesienią może wydawać się niewielkim działaniem. W rzeczywistości jest decyzją podejmowaną na wiele lat. Młoda sadzonka potrzebuje odpowiedniego miejsca, pielęgnacji i czasu, czyli takich warunków dla drzew, aby rosnąć przez kolejne pokolenia.
- tekst: Joanna Kwolek

