Zainteresowanie biologią i pasję czytania kryminałów można połączyć… studiując odpowiedni kierunek.
Jestem wolontariuszką Fundacji Viva! – grupa KOTYlion oraz Viva Gryzonie. Staram się wywiązywać sumiennie ze swoich obowiązków jako wolontariuszka, mimo że na co dzień studiuję dość wymagający kierunek, jakim jest biologia kryminalistyczna. Tylu, ilu osobom o nim opowiadam, z tyloma reakcjami się spotykam. Może brzmieć to trochę hardcorowo, ale gdybym miała cofnąć się do momentu, kiedy trzy lata temu składałam dokumenty na uczelnię, nie wybrałabym niczego innego.
Biologia kryminalistyczna to stosunkowo nowy kierunek, który wciąż się rozwija. Zagadnienia przewijające się przez cały tok studiów są bardzo różnorodne, zaczynając od biochemii czy genetyki przez medycynę sądową i oględziny miejsca zdarzenia aż po psychologię sądową czy etykę badań i ekspertyz sądowych. Studenci po tym kierunku mają szeroki wachlarz możliwości zatrudnienia np. w laboratoriach czy w służbach mundurowych. Proces rekrutacji też nie wydawał się tak przerażający, jak myślałam – wiele osób z mojego roku nie było nawet po kierunku biologiczno-chemicznym, tylko po humanistycznym. Tak naprawdę jest wiele przedmiotów, które poza biologią czy chemią również liczą się w punktacji rekrutacyjnej.

Wybór studiów na Uniwersytecie Łódzkim w Łodzi okazał się strzałem w dziesiątkę, bo nie dość, że studiuję coś, co naprawdę mnie ciekawi, to w dodatku otworzył wiele możliwości. Na pierwszym roku studiów dołączyłam do Studenckiego Koła Naukowego „Antropołowcy”, nad którym pieczę sprawuje doktor Beata Borowska. Tam uczono nas rozpoznawać na podstawie szczątków ludzkich płeć oraz szacować przybliżony wiek czy przyczynę śmierci. Ponadto „Antropołowcy” biorą udział w takich wydarzeniach jak Dni Otwarte BiOŚ. W dodatku uczestnictwo w kole pozwalało mi pójść na prawdziwe sekcje zwłok i pojechać na wykopaliska archeologiczne.
Program całych studiów biologii kryminalistycznej, choć wydaje się dość wymagający, zapoznaje studentów ze zbiorem wielu dziedzin powiązanych zarówno z biologią, jak i kryminalistyką. Wykłady i ćwiczenia przeprowadzają osoby doświadczone – policjanci, wojskowi, a nawet funkcjonariusze ABW. Podczas zajęć mamy do czynienia z profesjonalnym sprzętem laboratoryjnym, aby w przyszłości pracować w prawdziwym laboratorium diagnostycznym lub kryminalistycznym. Mnie najbardziej w pamięci zapadła medycyna sądowa, oględziny miejsca zdarzenia i mikrobiologia, z której właśnie piszę pracę licencjacką. Mój temat ukazuje zastosowanie analizy ugryzień z zastosowaniem analizy mikrobiomu ludzkiego.

Uniwersytet Łódzki jest uczelnią łączącą ludzi i wspierającą wiele akcji charytatywnych takich jak ,,Weź roślinkę nakarm psinkę… i kotka też”. Ponadto organizuje wiele wydarzeń, np. 80-lecie kół naukowych w Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego – ,,BUŁa”, w którym brałam udział, reprezentując wspomnianych wcześniej „Antropołowców”.
Podsumowując te trzy lata mojej edukacji, stwierdzam, że biologia kryminalistyczna jest bardzo ciekawym i rozwijającym kierunkiem. Program studiów daje wiele możliwości wyboru ścieżki zawodowej – w służbach mundurowych, w laboratoriach, a nawet w terenie jako chociażby antropolog sądowy. Jeśli kryminały i biologia to coś, co uwielbiasz, te studia z pewnością Ci się spodobają!
- tekst: Aleksandra Kościecha

