Choć akryl nie ma nic wspólnego ze zwierzętami, nie oznacza to, że jest dobrą odpowiedzią na potrzeby etycznej i odpowiedzialnej garderoby.
Miękki, lekki, otulający. W dotyku przypomina wełnę, którą znamy z zimowych swetrów, szalików i płaszczy. Na metce widzimy jednak słowo „akryl”. W tym miejscu zaczyna się historia jednego z najbardziej przekonujących uproszczeń współczesnej mody.

