Przed adopcją koszatniczek warto się zastanowić, czy jesteśmy w stanie pogodzić potrzeby tych gryzoni z naszymi.
Trzymywanie w domach zwierząt innych niż psy i koty nie przestaje być popularne. Poza przedstawicielami takich gatunków jak króliki, świnki morskie, chomiki, szczury i myszy można trafić na takie, których przodkowie byli jeszcze całkiem niedawno spotykani tylko na wolności. Koszatniczki pospolite (Octodon degus), bo tak brzmi pełna nazwa gatunku tych gryzoni, w naturze zamieszkują skąpo porośnięte roślinnością górzyste tereny Chile. Zaczęły być masowo trzymane w laboratoriach w latach 60 XX w., skąd potem trafiły do domów jako pupile.

