Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

Koniec hodowli brojlerów w Norwegii

styczeń 30 2026

Dobre wieści z Norwegii! Już wkrótce zrezygnuje z hodowli kurczaków ras szybkorosnących (tzw. brojlerów) na mięso. Jak informują obrońcy zwierząt, ta decyzja może poprawić warunki życia dla nawet 70 milionów zwierząt rocznie.

Decyzja ta została ogłoszona we wspólnym oświadczeniu przez norweski związek producentów mięsa Kjøtt- og fjørfebransjens Landsforbund (KLF) oraz największego norweskiego producenta drobiu, firmę Nortura.
Paweł Rawicki, Otwarte Klatki

Zmiany mają wejść w życie do końca 2027 roku. Co ciekawe, nie zostały wprowadzone odgórnie przez administrację państwową, ale jest to deklaracja branżowa producentów, spowodowana m.in. rosnącym poziomem świadomości konsumentów.

To drobna zmiana, ale zasługuje na docenienie. Hodowla kurcząt ras szybkorosnących to cierpienie zwierząt powołanych do życia wyłącznie po to, by – niezdolne do normalnego poruszania się, zdeformowane – szybko trafiały na śmierć. Norweska deklaracja wprowadza ustalenia, w których hodowcy zobowiązują się do poprawy ogólnych warunków życia zwierząt.

Wśród kluczowych założeń deklaracji znajduje się wprowadzenie branżowego standardu dotyczącego technologii sortowania jaj według płci (tzw. IN-OVO). Metoda polega na selektywnym wykluwaniu tylko piskląt samic, co pozwoli uniknąć zabijania milionów niechcianych piskląt samców – praktyki stosowanej powszechnie w tradycyjnej hodowli. Standard ten ma stać się obowiązującą normą do 1 lipca 2027 roku.

Drugim celem jest definicja i wdrożenie wolniej rosnącej hybrydy kurczaków (krzyżówki wyselekcjonowanych genetycznie kurczaków) jako nowego standardu hodowlanego, który ma zastąpić obecnie dominujące rasy szybko rosnące. (…) Pełne wdrożenie tej zmiany planowane jest do 31 grudnia 2027 roku. Przejście na nowe standardy będzie odbywać się stopniowo.
Dagmara Szastak, Portal Bezpieczna Żywność / Green REV Institute

Duża część spożywanego na świecie mięsa kurczaka pochodzi z dwóch ras: Ross 308 i Cobb 500 – to właśnie “frankenkurczaki”, które już w ciągu kilku tygodni potrafią osiągnąć taką masę, która nie pozwala im na normalny rozwój i utrudnia nawet wstanie z podłoża. W 2023 roku unijny Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował raport, w którym zwraca uwagę na problemy ze zdrowiem “frankenkurczaków” – lecz dokument ten miał jedynie wagę rekomendacji, nie zaś rzeczywistą moc nakładania zakazów. Dobrze jednak, że niektóre z państw wykonują krok w dobrą stronę. Jak pisze Gazeta.pl, następne w kolejce mają być Niemcy i Holandia (drugi co do wielkości eksporter mięsa drobiowego w UE). Niemcy miały zadeklarować wycofanie ras szybkorosnących do 2030 r., Holandia zaś zmienia proporcje stopniowo (połowa eksportowanego mięsa to rasy wolnorosnące).

A jak to wygląda w Polsce? To właśnie nasz kraj zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w produkcji brojlerów w Europie. Zabijamy ich 1,5 miliarda rocznie. Badania opinii publicznej pokazały jednak już w 2023 r., że 70 proc. Polaków chciałoby zastąpienia brojlerów innymi rasami.

Dowiedz się więcej: https://www.otwarteklatki.pl/blog/kurczaki-hodowane-na-mieso

Zastanawiasz się, jak najlepiej pomóc kurczakom? ZOSTAŃ WEGE!

PP

Żródła:
Gazeta.pl
Zdrowa Żywność
Otwarte Klatki