Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

Wy(sz)czekany czas

listopad 25 2025

W świątecznym zabieganiu trzeba znaleźć czas dla naszych czworonożnych przyjaciół.

Wielu z nas, gdy zbliżają się święta, zaczyna myśleć, czym obdarować bliskich. Kupujemy kosmetyki, książki, dajemy bony podarunkowe albo biżuterię. A co możemy podarować naszym pupilom zamiast kolejnej zabawki?

Bez pudła

Korzystając z wolnych dni, poświęćmy więcej czasu niż na co dzień naszym czworonogom. Pamiętajmy, że one żyją zdecydowanie krócej niż ludzie. My mamy rodzinę, znajomych, a one tylko nas. Dlatego okres świąteczny zorganizujmy tak, aby znaleźć trochę więcej czasu na wspólną zabawę. Zafundujmy naszym psiakom dłuższy spacer. Schowajmy telefon do kieszeni (albo zostawmy go w domu) i po prostu idźmy przed siebie. Niech to będzie czas tylko dla nas. Zabierzmy psa w jego ulubione miejsce, gdzie niecodziennie jesteśmy w stanie dotrzeć. Może to być las lub rozległe łąki za miastem. Jeśli mamy taką możliwość, umówmy się na wspólny spacer z psami, które nasz czworonóg zna, i z którymi czuje się dobrze.

Dla psich szarych komórek

Naszego przyjaciela ucieszy też trening umysłowy. Może nauka nowych sztuczek lub zabawy węchowe? Najcenniejszym prezentem, jaki może otrzymać nasz pupil nie tylko od święta, jest bowiem czas i poświęcona mu uwaga. Zapisanie się na kurs pod okiem wykwalifikowanego trenera będzie doskonałym pomysłem na pogłębienie naszej relacji. Szkolenie ma wiele pozytywnych skutków (pisaliśmy o tym w „Vege” 2/2025), takich jak prawidłowa komunikacja oparta na wspólnym zrozumieniu i szacunku. Dzięki temu nasz czworonóg poczuje się bezpieczniej i nabierze większej pewności siebie, a my staniemy się dla niego bardziej przewidywalni.

Nauczmy naszego przyjaciela kilku sztuczek

W momencie, gdy w naszym domu pojawia się pies, zaczynamy uczyć go podstawowych komend posłuszeństwa, czyli „siad”, „waruj”, „do mnie”, „czekaj”. W chwilowym przypływie euforii trenujemy z nim kilka sztuczek i na tym koniec, bo skoro uznajemy, że potrafimy się już komunikować z naszym czworonogiem, to osiadamy na laurach i jest nam z tym dobrze. Zapominamy o tym, że psy uwielbiają się uczyć.

Wystarczy odpowiednia motywacja dostosowana do naszego pupila i możemy zdziałać cuda. Korzyści będą obopólne.
W internecie możemy znaleźć filmiki instruktażowe, jak nauczyć czworonoga danej komendy. Warto zrobić rozeznanie i wybrać najlepszą dla nas opcję. Polecam zacząć od tych rzeczy, bo nie mając pojęcia na temat tego, jak uczy się i porozumiewa nasz czworonóg, bardzo trudno będzie nam zrobić pierwsze kroki do zbudowania trwałej, opartej na zaufaniu i wspólnym zrozumieniu relacji. Warto też wiedzieć, że nie wszystkie wykłady online są płatne. Łatwo znaleźć w sieci takie, które autorzy udostępniają za darmo.

Z czystym sumieniem mogę polecić prowadzone są przez Michała Dąbrowskiego (Trener Twojego Psa), Zosię Zaniewską-Wojtków oraz Piotra Wojtków (Wojtków Szkolenia) czy Joannę Korbal (DogEdu).

Pamiętajmy, że podejście i metody szkoleniowe należy dostosować do danego psiaka, bo nauka ma się mu kojarzyć z przyjemnością.
Dobrym pomysłem na niematerialny prezent dla naszego czworonoga jest też zaplanowanie kontrolnej wizyty u weterynarza. Profilaktyka zdrowotna to klucz do długiego życia naszych pupili. W ten sposób zapobiegamy chorobom i dbamy o komfort życia psiaków. Pewnie każdy nas zna osobę, która chodzi do weterynarza raz w roku, na szczepienie psa. Brak kontroli nad zdrowiem pupila może jednak mieć bolesne konsekwencje. Uwzględnijmy w kalendarzu kontrolne wizyty u weterynarza i zrobienie podstawowych badań krwi – morfologii najlepiej z biochemią. Resztę ewentualnie zaleci lekarz prowadzący. Pamiętajmy, że o wiele lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

Wyzwania

W okresie świątecznym jesteśmy bardziej zabiegani, zmęczeni, sfrustrowani. Mimo wielu innych zadań nie spychajmy wtedy czworonoga na drugi plan. Odwiedziny najbliższych mogą być dla niego bardzo stresujące. Gwar, liczba obcych ludzi w mieszkaniu (nawet jeśli jest to nasza rodzina) może być niezwykle przytłaczający, szczególnie jeśli mamy psiaka lękowego. Zwracajmy w tym czasie szczególną uwagę na jego zachowanie. Zadbajmy o jego samopoczucie, aby czuł się bezpiecznie. Zaprowadźmy go na legowisko i dajmy gryzak, który pomoże mu się wyciszyć.

Lepsza wersja siebie

W polskiej kulturze dość mocno zakorzenione są postanowienia noworoczne. Jedni planują przytyć, drudzy schudnąć, jeszcze inni zwiedzać świat lub mieć czas na nicnierobienie. Takie postanowienia odnoszą się także do opiekunów.
Wiedzy nigdy dość. Ta podstawowa łączy wiele dziedzin od behawiorystyki aż po medycynę weterynaryjną. Według mnie takim postanowieniem powinno być sięgnięcie po książki dotyczące zachowania oraz wychowania psów (zob. ramka). Może warto się też zapisać na szkolenie czy webinar. Pamiętajmy, że sam zakup książki czy kursu nie spowoduje, że od razu posiądziemy zawartą w nich wiedzę. Te informacje trzeba przyswoić.

Wychowuj, nie tresuj

Kolejnym postanowieniem może być przyjrzenie się własnej osobie i zrobienie rachunku sumienia względem naszego czworonoga. Zastanówmy się, czy wszystkie jego potrzeby są zaspokojone? Może jest coś, co powinniśmy jak najszybciej zmienić i wprowadzić w życie? Najprościej będzie przygotować listę dobrych praktyk opiekuna i zastanowić się, które z nich na co dzień nam umykają.

Czasami jest tak, że coś sobie zaplanujemy, ale bardzo trudno przychodzi nam realizacja konkretnego zadania. Dlatego kolejnym postanowieniem, które może sobie wpisać na listę każdy opiekun psa, będzie obowiązkowość oraz sumienność. Żadna aktywność nie przyniesie efektów, jeśli będziemy działać niekonsekwentnie i losowo. Nasza obowiązkowość i determinacja bardzo korzystnie wpłynie na zwierzaka.

Realizacja

Kiedy już przejdziemy od poziomu autorefleksji do działania, czas wyjść ze schematów. Zabierzmy naszego psiaka na spacer inną trasą, wyjedźmy z nim za miasto. Bardzo często spacerujemy tymi samymi ścieżkami rano, w południe i wieczorem. Z jednej strony nie jest to złe, bo obchód po dzielnicy jest psu potrzebny. Z drugiej – warto zrobić czasem coś nowego i tym samym sprawić naszemu czworonogowi więcej frajdy. Pozwólmy mu eksplorować inny teren niż dotychczas. Nie musi tak być codziennie, bo wiadomo, że nie każdy jest w stanie wciąż znajdować nowe miejsca, ale załóżmy, że będzie to np. co weekend, ewentualnie raz na dwa tygodnie.

 

Dobrym pomysłem zawsze będzie więcej ruchu – może zamiast kilku rundek wokół bloku zdecydować się na jeden dłuższy spacer dziennie albo zacząć trenować jakiś sport z naszym pupilem, o ile zdrowie mu na to pozwala? Pomysłów jest mnóstwo. Jeśli opiekujemy się szczeniakiem, psim seniorem lub czworonogiem, który nie ma predyspozycji do uprawiania jakichkolwiek dyscyplin, to niech nasze postanowienie brzmi: więcej spacerów i zabaw.

Przy tworzeniu postanowień noworocznych oceńmy realnie naszą sytuację. Sprawdza się tutaj zasada małych kroczków. Lepiej wymagać od siebie niewiele, ale za to konsekwentnie. Nie wieszajmy sobie porzeczki zbyt wysoko, bo może się okazać, że nasz cel będzie nie do osiągnięcia. Pamiętajmy o tym, by nie stracić motywacji w pokonywaniu kolejnych przeszkód. Zmiana nie musi być krokiem od razu milowym. Może być niewielka, ale będzie miała wielką moc, bo każdy mały krok prowadzi do sukcesu.

Książki, które są totalnym must have każdego psiarza

• Michał Dąbrowski, „Trener twojego psa”
• Piotr Wojtków, Zosia Zaniewska-Wojtków, „Szczeka, merda, mówi”
• Pamela Dennison, „Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów czyli wszystko co powinieneś wiedzieć o…”
• Dunphy Heather, „Sekretny język psów”
• Sophie Collins, „Co wie Twój pies”
• Gregory Berns, „Co myśli i czuje pies”

Dla osób, którym zależy na zdrowym żywieniu zwierzaka, polecam książki Agnieszki Cholewiak-Góralczyk „Nie dla psa (i kota) kiełbasa, czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka” i „Psie smaki. O zbilansowanej diecie dla psów” oraz „Zdrowy pies” autorstwa Rodneya Habiba. Dla tych, którzy mają pod opieką chorego pupila lub takiego, który zmaga się z chorobą przewleką, książką godną uwagi jest „Mam chorego zwierzaka” przywołanej Agnieszki Cholewiak-Góralczyk.

Ciekawymi pozycjami są również te, w których znajdziemy pomysły na naukę nowych sztuczek oraz aktywne spędzenie czasu ze swoim czworonogiem:

• Kyra Sundance, „101 psich sztuczek” – znajdziemy tu zarówno podstawowe, jak i bardziej zaawansowane sztuczki;
• Liane Rauch, „Mój Einstein na czterech łapach” – książka dla bardziej zaawansowanych.

Prosta zabawka węchowa dla psa

Przygotujmy rolkę po ręczniku papierowym (ewentualnie papierze toaletowym) i zróbmy w niej kilka otworów. Z jednej strony zaginamy koniec tak, aby zamknąć rolkę. Z drugiej strony wsypujemy odpowiednią ilość przysmaków i również ją zamykamy. Zabawa polega na tym, że kładziemy rolkę na podłogę i pozwalamy psu popychać ją noskiem tak, aby przysmaki zaczęły wypadać ze środka. Pamiętajmy żeby przypilnować czworonoga, by nie pogryzł od razu zabawki.

Nauka sztuczki „turlaj się”

Te sztuczkę warto podzielić sobie na etapy. Docelowo chcemy nauczyć naszego psiaka przekręcania się z boku na bok przez grzbiet.
Zaczynamy od pozycji wyjściowej, czyli komendy „waruj” albo „leż”. Usiądźmy naprzeciwko psa, weźmy do ręki smakołyk i przysuńmy rękę do jego głowy, po przeciwnej stronie niż ta, w którą ma się przeturlać. Zacznijmy przesuwać rękę ze smakołykiem od nosa psa do okolic jego łopatki. Powinno go to skłonić do położenia się na boku. Pochwalmy go i nagródźmy. Kiedy już ten etap mamy opanowany, kontynuujemy ruch ręką ze smakołykiem tak jak do tej pory, od łopatki do kręgosłupa. W tym momencie nasz pupil powinien przekręcić się na drugi bok. Nagródźmy go, gdy wykona pełny obrót. Stopniowo dodawajmy komendę słowną „turlaj się”.

Tę sztuczkę możemy ćwiczyć około pięciu razy podczas jednej sesji treningowej. Gdy widzimy, że nasz psiak zaczyna się nudzić, przerwijmy naukę. Jeśli coś mu nie wychodzi, wróćmy do wcześniejszego etapu, bo może zbyt szybko chcieliśmy osiągnąć sukces. Pamiętajmy, że podczas nauki cierpliwość jest kluczowa.

  • Tekst i zdjęcia: Malina Cieciak
  • Tekst ukazał się w numerze 12/2025-1/2026 Magazynu VEGE
WSPIERAM10 zł WSPIERAM25 zł WSPIERAM50 zł