Pachnące migdałami i cynamonem francuskie desery idealnie wpisują się w grudniowy klimat.
Crème brûlée oraz pommes rôties, czyli pieczone jabłka, coraz częściej pojawiają się w wersjach roślinnych – lek kich, aromatycznych i bez kompromisu w smaku. Ten pierwszy to elegancki deser, którego nazwa oznacza dosłownie „spaloną śmietanę” i jest symbolem francuskiej finezji. Wegańska wersja powstaje na bazie mleka kokosowego lub migdałowego z dodatkiem wanilii, skrobi i szczypty kurkumy dla koloru.

