Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

Fetuj z grzybami

listopad 25 2025

Wigilijna zupa grzybowa to klasyk. Jeśli zaś chcemy przywitać Nowy Rok niebanalnie, to usmażmy kotlety z soplówki.

Pachnąca lasem zupa grzybowa w kolorze czekoladowego bursztynu dostarczy niezapomnianych doznań smakowych i przeniesie nasze zmysły w inny wymiar. Cały sekret polega na dodaniu dużej ilości zarówno przypraw, jak i grzybów – u mnie borowików szlachetnych, koźlarzy i podgrzybków. To one sprawiają, że smak zupy jest intensywny i głęboki.

Warto pamiętać, że najlepsza będzie po dwóch dniach.

Soplówka jeżowata zdobywa w Polsce coraz większą popularność nie tylko z uwagi na zastosowanie w kuchni, lecz także właściwości prozdrowotne. Obecne w niej beta glukany wpływają m.in. na regenerację ośrodkowego układu nerwowego i wsparcie procesów pamięciowych. Soplówka działa przeciwzapalnie, usprawnia perystaltykę jelit oraz korzystnie wpływa na mikrobiotę jelitową, czyli na złożony ekosystem mikroorganizmów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania jelit. Ponadto może łagodzić dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takie jak wrzody żołądka i dwunastnicy.

Trzeba pamiętać, że w naszych rodzimych lasach soplówka jeżowata występuje dość rzadko, a ponieważ jest pod ścisłą ochroną gatunkową, nie można jej zrywać. Dlatego jeśli nie zdecydujemy się na własną uprawę, do której serdecznie zachęcam, z powodzeniem można zakupić świeże owocniki przez internet, a czasem nawet natrafić nie na targu. Soplówka jest grzybem bardzo delikatnym i łagodnym w smaku, niektórzy jej wielbiciele wyczuwają nutę słodyczy. Wspaniale się panieruje i smaży. Zachęcam do przygotowania kotletów, które mogą okazać się  pysznym obiadem noworocznym. Są sycące i bardzo smaczne, a ich zrobienie zajmuje 10 min.

Wigilijna zupa grzybowa

10–15 namoczonych grzybów
3 marchwie
2 korzenie pietruszki
0,5 selera
1 por
2 cebule w łupinach
4 ząbki czosnku
3 cm świeżego imbiru
8 goździków
10 ziarenek pieprzu (polecam zielonego)
5 kulek ziela angielskiego
5 liści laurowych
1 płaska łyżeczka soli (najlepiej kamiennej)
2,5 l dobrej, filtrowanej wody
2 suszone pomidory (opcjonalnie)

Wieczór przed robieniem zupy zostawiamy suszone grzyby w miseczce z przegotowaną, ciepłą wodą, aby dobrze zmiękły, a woda zabarwiła się na brązowo. Następnego dnia dokładnie myjemy i obieramy warzywa z wyjątkiem cebuli. W każdą z nich wbijamy po 4 goździki. Łupiny cebuli razem z grzybami nadadzą wywarowi piękny kolor. Warzywa zalewamy wodą, dodajemy wszystkie przyprawy i grzyby razem z wodą, w której się moczyły. Gdy zupa się zagotuje, zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem tak długo, aż warzywa i grzyby zmiękną. Warzywa możemy gotować w całości lub dowolnie pokroić. Kiedy zupa będzie gotowa, studzimy ją i najlepiej wstawiamy na noc do lodówki lub wystawiamy na balkon. Przez ten czas nabierze bardziej wyrazistego smaku. Po nocy wywar należy przecedzić, by był klarowny. Warzywa możemy wykorzystać do zrobienia sałatki jarzynowej, a grzyby kroimy w paseczki i dodajemy do zupy. Podajemy dobrze podgrzaną np. z makaronem.

Kotlety z soplówki jeżowatej

Kawałek soplówki jeżowatej – jedna część owocnika (ok 300 g)
Olej lub masło roślinne do smażenia
0,3 szklanki dowolnego mleka roślinnego
2 łyżki mąki kukurydzianej
0,5 łyżki mąki ziemniaczanej (opcjonalnie)
Bułka tarta do obtoczenia
Czosnek w proszku, imbir w proszku, słodka czerwona papryka, ostra papryczka chilli, sól i pieprz do smaku

Wyhodowanej w domu soplówki nie trzeba myć, ewentualnie bardzo delikatnie ją płuczemy. Ostrożnie kroimy w grubsze plastry (6–8 kawałków) i rozgrzewamy na patelni tłuszcz. Aby przygotować panierkę, w głębokim talerzu mieszamy mleko z mąką i przyprawami do uzyskania masy trochę gęstszej niż ciasto na naleśniki. Na drugi talerz wysypujemy bułkę tartą. W panierce zanurzamy kawałki soplówki, które następnie obtaczamy w bułce tartej. Dzięki temu kotlety będą miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Następnie smażymy je na złoto z dwóch stron. Kotlety podajemy z ryżem lub ziemniakami z wody, pasują też do nich gotowane buraki i ulubiona surówka.

  • Tekst i zdjęcia: Joanna Kowalczyk-Bednarczyk
  • Tekst ukazał się w numerze 12/2025-1/2026 Magazynu VEGE