Czy dieta wegańska ze względu na niższą zawartość białka i fakt, że nie zawiera mleka, może doprowadzić do wcześniejszej menopauzy?
Joanna z Otwocka
Zacznijmy od tego, że o wieku wystąpienia menopauzy przede wszystkim decydują geny. Trudno oszacować konkretną wartość, można jednak przyjąć na podstawie dostępnych badań że geny odpowiadają w 50—70 proc. za to, kiedy kobieta wejdzie w okres naturalnej menopauzy. Pozostały wpływ mają czynniki środowiskowe, z dużą rolą palenia wyrobów tytoniowych oraz skromniejszym udziałem diety. Jedno z największych badań kohortowych w tej dziedzinie (UK Women’s Cohort Study, w którym brało udział ok. 14 tys. kobiet) wykazało, że wyższe spożycie roślin strączkowych w formie nieprzetworzonych oraz tłustych ryb wiązało się z późniejszą menopauzą, a wysokie spożycie rafinowanych węglowodanów takich jak biały makaron i ryż – z wcześniejszą.

Co ważne, w tej analizie wegetarianki statystycznie osiągały menopauzę wcześniej niż wszystkożerne kobiety, ale autorzy podkreślają, że chodzi o wzorce żywieniowe (m.in. jakość węglowodanów i mikroskładniki), a nie o sam brak produktów odzwierzęcych. W 2022 r. w dwumiesięczniku Menopause opublikowano pracę oceniającą wpływ diety roślinnej na zdrowie. Jej autorzy wykazali, że nie znaleziono dowodów na to, że zbilansowana dieta roślinna przyspiesza wystąpienie menopauzy, natomiast wersja nieodżywcza (dużo rafinowanych, słodkich produktów roślinnych) mogła wiązać się z wyższym ryzykiem wczesnej menopauzy. To potwierdza, że jakość diety ma większe znaczenie niż sam brak produktów odzwierzęcych.
Dane z Nurses’ Health Study (ponad 85 tys. uczestniczek, obserwacja prospektywna) pokazały, że większa podaż białka roślinnego (ok. 3–4 porcje dziennie żywności bogatej w białko roślinne) wiązała się z niższym ryzykiem wczesnej menopauzy (przed osiągnięciem 45. r.ż.). Innymi słowy, nie białko jako takie, lecz jego niedobór może być problemem. Przy odpowiedniej podaży białka z roślin ryzyko nie tylko nie rośnie, ale może wręcz maleć.
Jeżeli chodzi o samo spożycie nabiału, część analiz sugeruje, że spożywanie niskotłuszczowych produktów mlecznych może wiązać się z nieco późniejszą menopauzą lub niższym ryzykiem menopauzy wczesnej, choć wyniki nie są w pełni spójne między badaniami, a efekt – jeśli jest – wydaje się niewielki. To nie oznacza, że wykluczenie nabiału z diety przyspiesza menopauzę. Sugeruje jedynie, że w niektórych populacjach regularne spożywanie pewnych produktów mlecznych korelowało z nieco późniejszą menopauzą. W diecie wegańskiej analogiczne funkcje (zawartość wapnia, witaminy D i białka) mogą spełniać fortyfikowane napoje roślinne, tofu koagulowane wapniem, warzywa kapustne, rośliny strączkowe i suplementacja witaminy D.

Dieta wegańska sama w sobie nie przyspiesza menopauzy, o ile jest dobrze zbilansowana: dostarcza odpowiednią liczbę kalorii, wystarczająco białka roślinnego (tofu, tempeh, strączki), wapnia (znajdziemy go w fortyfikowanych napojach roślinnych, tofu, sezamie i zielonych warzywach), kwasów omega 3 (orzechy, nasiona, suplementacja) oraz witaminy D z suplementów. To, co może sprzyjać wcześniejszej menopauzie, to niedożywienie energetyczne i wysokie spożycie rafinowanych węglowodanów – niezależnie od tego, czy jemy mięso. Jeśli trzymasz się dobrze zaplanowanej diety roślinnej, nie ma podstaw, by obawiać się wcześniejszej menopauzy z powodu mniejszej ilości białka czy braku mleka w diecie.
- Tekst: Małgorzata Dziurewicz
- Tekst ukazał się w numerze 10/2025 Magazynu VEGE

