Pół wieku od premiery filmu „Szczęki” to zarazem dziesięciolecia cierpień rekinów.
Latem tego roku „Szczęki” Stevena Spielberga skończyły 50 lat. Krytycy upatrują w obrazie konstrukcji dreszczowca wszech czasów, który połączył wakacyjny, kasowy hit z mistrzostwem środków wyrazu. Podstawą dla wielowątkowego scenariusza była starsza o rok powieść Petera Benchleya o tym samym tytule, która przyniosła autorowi miano bestsellerowego pisarza. Niestety, sukces tekstów kultury utrwalił negatywny wizerunek rekinów, przyczyniając się do zdziesiątkowania ich populacji u wybrzeży Stanów Zjednoczonych.

