A w Krakowie na Brackiej… pysznie jest! Poznajcie restaurację No Bones, gwarantuję, że tam wrócicie!
Droga do tej w 100 proc. roślinnej restauracji przy ulicy, o której śpiewał mistrz Turnau, prowadzi przez kręty korytarz w zabytkowej kamienicy starego miasta. Psychodeliczne obrazy, dużo zieleni, palmy… tu nie da się nudzić. W głośnikach usłyszycie przyjemne alternatywne dźwięki. To wszystko daje pozytywnie nieformalny efekt.
Pierwsze wrażenie
W czasie krótkiego pobytu w Krakowie przez dwa dni z rzędu stołowaliśmy się właśnie tu. Pierwszego dnia zajadaliśmy się zestawem tygodnia – obydwa dania były na bazie boczniaków. Dopełniona drobnymi kluseczkami zupa miała wyraziście grzybowy smak. Drugie danie to panierowane boczniaki o niesamowicie chrupiąco-ciągnącej strukturze w towarzystwie ziemniaków, tzatziki i ostrego sosu BBQ. Na deser dobraliśmy po kawałku tortów. Kawowo-czekoladowy smakowicie łączył krem z delikatnym kakaowym biszkoptem, za to wiśniowo-czekoladowy składał się z przyjemnie kwaskowego kremu i lekko słodkiego biszkoptu. Całość okazała się przepyszna, sycąca i grzechu warta!

Drugie podejście
Następnego dnia wybraliśmy dania z sezonowego menu. Talerz wiosenny obfitował w różne smaki i struktury – świeży bób, wspaniale przysmażone zielone szparagi, kalafior, młode ziemniaczki, piklowane warzywa, kalarepę, ogórek, miks sałat i kiełki… zdrowie połączone z zacnym smakiem. Pierogi sezonowe z tofu zapewniały solidną porcję białka, a sojowe skwarki łudząco udawały mielone. Kolejna pożywna pozycja, której warto spróbować.


Dostaniecie tu zarówno zimne, jak i ciepłe napoje. Traficie m.in. na lemoniady i napoje gazowane na bazie yerba mate, herbaty, kawę, a także wegańskie alkohole. Podczas poprzedniego pobytu zimą raczyliśmy się w No Bones bezalkoholowym grzanym winem z goździkami.
Co, gdzie, jak
Obsługa chętnie udziela informacji na temat dostępnych dań, a czas oczekiwania na posiłki jest zaskakująco krótki. No Bones pomieści ok. 25 osób w lokalu oraz dodatkowe 10 w przedsionku. Dostawa na terenie Krakowa, jak również odbiór dań na miejscu dostępne są poprzez aplikację Pyszne.pl. W social mediach, na Facebooku i Instagramie, możecie sprawdzać aktualności z życia No Bones.
Kraków obfituje w różne roślinne lokale. Ten jednak wyróżnia swoisty klimat, na jaki nie trafiłem gdziekolwiek indziej. Dania może nie są specjalnie skomplikowane, za to bronią się smakiem i sytością. Tu po prostu warto zaglądać, przekonajcie się o tym sami!
No Bones
Bracka 15, Kraków
pn.-czw. 12.00-21.00
pt.-sb. 12.00-22.00
nd. 12.00-21.00
- Tekst i zdjęcia: Jacek Balazs
- Tekst ukazał się w numerze 9/2025 Magazynu VEGE

