Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 1 złzamawiam

Lasy zamiast upraw

marzec 08 2022

Jeśli do diety roślinnej nie przekonują nas względy etyczne ani zdrowotne, powinniśmy wziąć pod uwagę argumenty środowiskowe. Z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa wynika, że gdyby wszyscy ludzie przeszli na weganizm, potrzebowalibyśmy zaledwie 25% dotychczasowych areałów.
Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że zdecydowana większość obecnych gruntów rolnych jest przeznaczona pod uprawę zbóż, z których przygotowuje się paszę dla zwierząt wykorzystywanych przez przemysł mięsny i mleczarski. Teraz to 80% ziemi uprawnej, ale procent ten będzie rósł razem ze wzrostem światowej populacji.
Joseph Poore i Thomas Nemecek, autorzy badania wpływu produkcji żywności na środowisko z 2018 roku, stworzyli zestawienie produktów wymagających określonej przestrzeni w przeliczeniu na jedną kilokalorię. Okazuje się, że najbardziej obciążające planetę są wołowina i nabiał, których produkcja pociąga za sobą zużycie niemal 200 razy więcej powierzchni niż w przypadku kukurydzy, ryżu i warzyw korzeniowych.
Gdyby ziścił się scenariusz, który jest marzeniem wielu wegan i dieta roślinna stałaby się powszechna, wolne areały mogłyby zostać zalesione, co dałoby nadzieję m.in. na odbudowę lasów deszczowych.
Źródło: f5

JW