Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 1 złzamawiam

Pięciobój bez jazdy konnej. Wielka zmiana na igrzyskach

listopad 08 2021

W programie pięcioboju nowoczesnego zabraknie jednej z dyscyplin: jeździectwa. To skutek tego, co widzieliśmy podczas ostatnich igrzysk w Tokio – gdy zawodniczka z Niemiec i jej trenerka na oczach całego świata szarpały konia Saint Boya.

Okazuje się, że decyzją Międzynarodowej Unii Pięcioboju Nowoczesnego jeździectwo zniknie z pięcioboju po igrzyskach w Paryżu. W tej sprawie miało się odbyć w Monte Carlo tajne głosowanie – pojawiła się propozycja, aby to kolarstwo zastąpiło jazdę konną. Jako pierwszy napisał o tym brytyjski „Guardian„.

– To jeszcze nic pewnego, gdyż decyzję może podjąć tylko kongres, który zaplanowano na koniec listopada. Ale nawet jeśli tak się stanie, to dopiero po igrzyskach w Paryżu w 2024 r. i przed igrzyskami w Los Angeles w 2028 r. – powiedział w rozmowie z „GW” szef polskiej federacji pięcioboju nowoczesnego Janusz Peciak. To on jest szefem 10-osobowej grupy, zajmującej się poprawą dobrostanu koni w pięcioboju i to jego grupa ma zarekomendować międzynarodowej federacji wdrożenie zmian. – Zaproponowaliśmy kilka przepisów już teraz, aby nie zmuszać koni do czegoś, czego nie chcą robić. Na przykład koń zostanie wykluczony z konkursu po mniejszej liczbie zrzutek, odmowy lub zrzucenia jeźdźca. To spowoduje, że nie będzie zmuszany wbrew swojej woli do dalszych prób ani nie zostanie narażony na karcenie przez jeźdźca – mówi specjalista.

Wiadomo już, że jeździectwo prawdopodobnie się nie ostanie, nie wiemy jednak, czy jakaś inna dyscyplina je zastąpi, czy też pięciobój stanie się de facto czwrorobojem. Polska medalistka olimpijska i weganka, pięcioboistka Oktawia Nowacka, uważa, że zastępowanie jeździectwa inną dyscypliną to brak szacunku dla zawodników, którzy trenują latami.

WK