Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 1 złzamawiam

Sezonowo i jabłkowo

sierpień 30 2021

Choć nadejście września oznacza koniec wakacji, bardzo lubimy ten miesiąc. Głównie za sprawą urodzaju lokalnych warzyw i owoców, w tym jabłek, z których warto korzystać na wszelkie sposoby.

Wiemy, że prawie każdy ma swoją ulubioną odmianę jabłek. My należymy do miłośników soczystych i słodkich owoców, które sprawdzą się w sypanym jabłeczniku. Wierzymy, że ciasto w naszej wegańskiej i bezglutenowej wersji przypadnie do gustu również tym, któ-rzy znają jego tradycyjną wersję z kaszką manną zamiast kukurydzianej.

Oczywiście jabłka to nie tylko szarlotki, strucle i inne ciasta, lecz także racuchy, ryż jabł-kami i cynamonem, a nawet kluski z dodatkiem tych owoców. W naszej kuchni lubimy wracać do włoskich inspiracji. Przepis na gnocchi z sosem z prażonymi jabłkami to nie tylko ukłon w stronę kuchni słonecznej Italii, lecz również wyraz uwielbienia dla sezonu jabłkowego.

Artykuł Premium
Zyskaj dostęp online do wszystkich wydań Magazynu
Pierwszy miesiąc 1 zł!
przy subskrypcji miesięcznej*

Nie chcesz prenumerować? Na naszej stronie znajdziesz również ciekawe darmowe treści. Możesz też:

Przy okazji postanowiliśmy przeprosić się z szarą renetą. Wszystko to za sprawą zakupu ogródka działkowego, w którym rosną dwie wielkie jabłonie tej odmiany. W przyszłości spodziewajcie się przepisów z tym owocem w roli głównej. Smacznego i na zdrowie!

foto: Atelier Smaku

28Jabłecznik sypany

1,2 kg jabłek
1,5 szklanki drobnej kaszki kukurydzianej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
0,5 szklanki mąki kukurydzianej
1 szklanka brązowego cukru
3 łyżki mielonego siemienia lnianego
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka zmielonego cynamonu
0,5 szklanki oleju kokosowego

Jabłka myjemy i ucieramy na tarce o grubych oczkach lub mandolinie na wiórki. Jeżeli na-sza tarka nie jest zbyt ostra, to najlepiej obrać jabłka ze skórki, żeby podczas ucierania nie miażdżyć miąższu.

Do startych jabłek dodajemy cynamon oraz trzy łyżki cukru i mieszamy. Dno tortownicy przykrywamy papierem do pieczenia i przypinamy do niego obręcz, a następnie obficie smarujemy tłuszczem kokosowym. Pozostały tłuszcz rozpuszczamy i odstawiamy na bok.
Wszystkie suche składniki mieszamy w misce. Około szklanki tak powstałej mieszanki wsypujemy na dno tortownicy. Wykładamy na nią połowę jabłek, wyrównujemy je i lekko dociskamy. Wysypujemy kolejną warstwę sypkich składników, znów około szklanki, wy-równujemy i nakładamy resztę jabłek, a na nią ostatnią suchą warstwę. Całość wyrównu-jemy, jeszcze raz dociskamy i polewamy olejem, aby cała powierzchnia ciasta była tłusta, co sprawi, że wierzch będzie kruchy.

Ciasto pieczemy w piekarniku nastawionym na 180 st. C z termoobiegiem przez 60 min. Po wyjęciu z piekarnika ciasto studzimy, aby trochę stężało i dopiero potem otwieramy tortownicę.
Smakuje równie dobrze podawane na gorąco, jak i na zimno. Można się jeszcze pokusić o dodanie kokosowej bitej śmietany.

foto: Atelier Smaku

Gnocchi z sosem z prażonymi jabłkami

Gnocchi

500 g obranych ziemniaków
250 g mąki kukurydzianej
200 g mąki ziemniaczanej
0,25 łyżeczki soli
2 łyżki mielonego siemienia lnianego

Sos

750 g jabłek pozbawionych ogryzków
100 g ugotowanych na parze ziemniaków
200 ml rzadkiego mleczka kokosowego
100 ml + 1 łyżka melasy z karobu
1 łyżeczka cynamonu

Aby przygotować gnocchi, zmielone siemię lniane zalewamy wrzątkiem, bardzo dokładnie mieszamy za pomocą blendera i odstawiamy na chwilę na bok. Ziemniaki przeciskamy przez praskę lub maszynkę do mielenia, by uzyskać jednolitą masę. Zmielone ziemniaki łączymy z siemieniem lnianym, mąką ziemniaczaną i kukurydzianą i ugniatamy ręcznie, aż składniki dokładnie się połączą.

Gotową masę porcjujemy, następnie rolujemy (najlepiej na silikonowej macie) i dzielimy nożem na małe kawałki. Nie podsypujemy mąką, ponieważ może wyciągnąć wilgoć z ciasta. Rolujemy kulki i przygniatamy lekko widelcem, by powstały delikatne żłobienia. Gnocchi wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy około 3 min.

Przygotowujemy sos: jabłka kroimy w kostkę, mieszamy z łyżką melasy z karobu i cynamonem, wrzucamy do rondelka, przykrywamy i dusimy na małym ogniu, aż skruszeją. Ugotowane na parze ziemniaki miksujemy blenderem, dodając resztę melasy i mleko kokosowe, aż do uzyskania jednolitej, aksamitnej konsystencji. Do gotowych jabłek wlewamy masę i dokładnie mieszamy łyżką.
Gorące gnocchi podajemy z sosem. Po wierzchu możemy dodatkowo polać melasą z karobu.

  • Tekst i zdjęcia: Jola Słoma i Mirek Trymbulak (Atelier Smaku)
  • Tekst ukazał się w numerze 9/2021 Magazynu VEGE

[/wcr