Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Prognozy na przyszłość: jedzenie mięsa będzie rzadkością

czerwiec 30 2021

Portal forsal.pl przeprowadził analizę przyszłości rynku mięsnego na świecie. Okazuje się, że czeka nas era mięsa z probówki, a także jego roślinnych zastępników.

Autorka tekstu ubolewa wprawdzie nad faktem, że mięso powoli znika ze stołów i wyraża radość, że „nie dożyje czasów, gdy sznycel wiedeński z prawdziwej wieprzowiny będzie w Europie rarytasem” – jednak z punktu widzenia roślinożerców prognozy, które przytacza, są bardzo optymistyczne.

Zmiany już się dzieją: Singapur jako pierwsze państwo na świecie wydał zezwolenie regulacyjne na sprzedaż drobiu wyhodowanego w bioreaktorach. W ten sposób można wyhodować sztuczne mięso, które będzie jałowe, a więc dłużej zdatne do do spożycia, bez ryzyka rozprzestrzeniania epidemii, a przy tym odżywcze.

Jak czytamy, „1 kg mięsa z in vitro powstaje na bazie ok. 1,5 kg soi, grochu, kukurydzy lub buraków cukrowych”, już niedługo klienci przemysłowi będą mogli cieszyć się także sztucznie wyhodowanymi produktami ubocznymi pochodzenia zwierzęcego, takimi jak np. żelatyna czy skóra. Skóra z laboratorium ostatnia może wkrótce pojawić się na modowych wybiegach.

Jak na razie proces produkcji sztucznego mięsa jest bardzo kosztowny. Jednak ma się to zmienić w ciągu najbliższych 10-12 lat.

„Jak przewidują analitycy Kearney, w ciągu najbliższych dwóch dekad dokona się istna rewolucja: podaż mięsa z uboju spadnie o połowę. Te 50 proc. rynku podzielą między siebie producenci „mięsa roślinnego” i mięsa sztucznie hodowanego. Wegańskie zamienniki mięsa będą najpopularniejsze w fazie przejściowej” – czytamy.

Źródło: forsal.pl

WB