Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 1 złzamawiam

Oto zwierzę

czerwiec 28 2020

Co najmniej od lat 90. XX w. zwierzęta występują w sztuce w mniej oczywistych rolach – już nie tylko obiektów czy źródła materiałów do jej tworzenia. Czy mogą ją tworzyć?

Homo sapiens rozpoczynał jako integralna część przyrody, przerażony, a później zafascynowany potężniejszymi od siebie siłami, których nie rozumiał i od których był uzależniony. Stopniowo jednak zaczął uzurpować sobie prawo dominacji nad otaczającym światem i innymi istotami, a dla uprawomocnienia swojej zaborczości tworzył różne uzasadnienia – od religijnych czy filozoficznych przez ekonomiczne do czysto utylitarystycznych. Współcześnie coraz częściej do szerszej świadomości przebijają się głosy, że taka postawa jest nadużyciem, a wykorzystywanie innych istot dla zaspakajania ludzkich potrzeb jest niemoralne, zwłaszcza gdy potrzeby te można zaspokoić w inny sposób, bez krzywdzenia istot pozaludzkich. Sztuka jako jeden z przejawów twórczej aktywności człowieka odzwierciedla w znacznym stopniu relację człowieka z otaczającym światem i w tym też kontekście należy patrzeć na tytułową relację zwierząt i sztuki. Dlatego też zwierzęta w sztuce człowieka pojawiają się przede wszystkim jako jej przedmiot – przedstawiany obiekt, temat refleksji czy wręcz materialne tworzywo dzieła sztuki. Rzadziej myślimy o zwierzętach jako odbiorcach sztuki, czyli patrzących i uczestniczących podmiotach, zaś figura zwierzęcia-twórcy to wręcz ewenement. Od lat 90. XX w. zwierzęta występujące w tych nieoczywistych rolach stały się przedmiotem badań i refleksji naukowców oraz wypowiedzi artystycznych.

Artykuł Premium
Zyskaj dostęp online do wszystkich wydań Magazynu
Pierwszy miesiąc 1 zł!
przy subskrypcji miesięcznej*

Nie chcesz prenumerować? Na naszej stronie znajdziesz również ciekawe darmowe treści. Możesz też: