Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 1 złzamawiam

Brooklyn przez kosmetyczne okulary

maj 29 2020

Nowy Jork to jedna ze światowych stolic mody. Kwitnie tam przemysł beauty. Olga Stefańska poznała wszystkie jego tajemnice. Z sukcesem prowadziła na Greenpoincie sklep z naturalnymi kosmetykami. W Stanach spędziła 18 lat. Po powrocie do Polski natomiast otworzyła w Wąchocku manufakturę kosmetyków organicznych.

Czy Nowy Jork jest taki, jak go malują? Jakie miała Pani odczucia po dotarciu tam wiele lat temu po raz pierwszy?

Nowy Jork jest inny niż 20 lat temu. Wtedy wydawał mi się miejscem, w którym wszystko jest możliwe i marzenia się spełniają. Byłam gotowa na podjęcie ryzyka, bardzo mi się podobało, że to miasto nigdy nie śpi. Zaskoczyło mnie tylko, że Nowy Jork nie jest tak zielony, jak to wynika z filmów kręconych przy Central Parku. Dopiero kiedy pojawiły się w moim życiu dzieci, dotarło do mnie, że my, Europejczycy, jesteśmy jednak przyzwyczajeni do sporych ułatwień, m.in. w kwestii podejścia do organizacji życia codziennego rodzin. Przeszkadzał mi podział na lepsze i gorsze dzielnice. Czegoś takiego w Polsce nie ma, nie wybieramy domu pod kątem szkoły.

Artykuł Premium
Zyskaj dostęp online do wszystkich wydań Magazynu
Pierwszy miesiąc 1 zł!
przy subskrypcji miesięcznej*

Nie chcesz prenumerować? Na naszej stronie znajdziesz również ciekawe darmowe treści. Możesz też: