[wppb-login]

Furmani z Morskiego Oka z wyrokiem za znęcanie się nad końmi

Weronika Książek
Marzec04/ 2020

W Sądzie Rejonowym w Zakopanem 26 lutego zapadł wyrok w sprawie koni pracujących na trasie do Morskiego Oka. Sąd uznał dwóch furmanów za winnych znęcania się nad końmi. Fundacja „Viva!” i Tatrzańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami były w tej sprawie oskarżycielem posiłkowym.

Za skazaniem mężczyzn, którzy w 2016 prowadzili przewozy na trasie do Morskiego Oka, stoją tragiczne historie koni.
Koń Maks w 2016 roku pracował z pękniętym kopytem. 27 stycznia zgłosiła to furmanowi jedna z turystek, a później potwierdził to TPN. Jan W. tłumaczył, że kazał zwierzęciu pracować, bo nie wiedział, że ten uraz jest bolesny. Koń nie był leczony.

– Dla nas od początku było to jasne, że osoby które od lat wmawiają opinii publicznej, że są specjalistami od koni i znają się na nich jak nikt inny, powinny bez trudu oceniać stan koni. Tymczasem ten furman po prostu zaniechał pomocy zwierzęciu, a wręcz zaprzęgł go do wozu i kazał mu pracować – mówi Anna Plaszczyk z Fundacji Viva!.

TPN zawiesił licencję Janowi W., na pół roku wycofał także Maksa z trasy. Koń został jednak sprzedany latem, nie znamy jego dalszego losu. Sąd uznał jednak, że nie mogło to być po prostu zaniechanie, lecz skazał Jana W. za znęcanie się nad zwierzęciem.

Podobny los spotkał Wojciecha Ch., który zataił, że konie Okaz i Shann, 5 lutego 2016 pokonały trasę do Morskiego Oka trzy razy w ciągu dnia, w dodatku kłusując na odcinku, na którym było to zabronione. Po tym, jak Shann upadł na trasie, furman wjechał na teren parku samochodem i zabrał go, usiłując ukryć przed TPN incydent a także to, że nie zapewnił koniom należytego odpoczynku. Okazało się również, że sfałszował dziennik pracy koni.

Obaj furmani zostali skazani na karę grzywny oraz nawiązki na rzez Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami. Katarzyna Topczewska, pełnomocnik „Vivy!” uważa, że to kara niewspółmiernie do czynu łagodna.

WK,
ratujkonie.pl

Komentarze

Featured
przeczytasz w numerze 6/2020 Naprawdę dobra zmiana Co wyrasta z Brzydkiego Kaczątka Jeszcze będzie normalnie? państwo w liczbie mnogiej Paprodziad: marzę o porze, gdy selerzę

przeczytasz w numerze 6/2020

Nowy numer już w kioskach! Zobaczcie, co dla Was przygotowaliśmy:

po nowemu – można żyć inaczej n…

czytaj więcej

Naprawdę dobra zmiana

Naukowcy namawiają, aby w czasach zarazy przejść na dietę roślinną, a Amerykanie masowo wykupują ze …

czytaj więcej

Co wyrasta z Brzydkiego Kaczątka

Łabędź to symbol poetów, muz i miłości, obecny w kulturze już od starożytności. Za sprawą popularnej…

czytaj więcej

Jeszcze będzie normalnie?

Niechby się to już skończyło! Mnie najbardziej brakuje możliwości zwykłej przechadzki, wyjścia na mi…

czytaj więcej

państwo w liczbie mnogiej

Chiny to jedna z najstarszych cywilizacji świata, której historię czyta się momentami jak baśń, a mo…

czytaj więcej

Paprodziad: marzę o porze, gdy selerzę

Jest śpiewającym filozofem, którego twórczość można poznać, słuchając m.in. Łąki Łan, November Proje…

czytaj więcej
Facebook