[wppb-login]

Kadry z życia zwierząt

Weronika Książek
Październik30/ 2019

Akcje uliczne Klatka po klatce otwierają ludziom oczy na cierpienie kur, których zabija się w Polsce miliard rocznie.

Dziesięć miast, dziesiątki aktywistek i aktywistów, tysiące przechodniów. Mowa o akcjach ulicznych Klatka po klatce kampanii Fundacji Viva! Stopklatka. Ich główny cel to uświadamianie społeczeństwu warunków i skutków przemysłowej hodowli, przyczyniającej się do ogromnego cierpienia zwierząt i negatywnie oddziałującej na środowisko. Plansze z migawkami z klatek filmowych trzymane w rękach aktywistek i aktywistów przedstawiają fragmenty okrutnego i krótkiego życia zwierząt od narodzin przez życie w klatce lub hali po transport i śmierć w rzeźni. To trudny temat i wielu przechodniów odwraca wzrok, uciekając przed okrutną prawdą stojącą za codziennymi wyborami żywieniowymi przynajmniej części z nich. Inni rozmawiają, zadają pytania i nie mogą uwierzyć, że wcześniej nie wiedzieli o realiach hodowli. Zdarzają się też osoby, które powoli i dokładnie oglądają wszystkie plansze, roniąc przy tym łzy.

Klatka po klatce odbyła się w tym roku w Poznaniu, Łodzi, Piotrkowie Trybunalskim, Wrocławiu, Szczecinie, Gdańsku, Słupsku, Toruniu, Warszawie i Lublinie. Tegoroczną edycję poświęcono kurom, których w Polsce co roku zabija się ponad miliard.

Wbrew panującej opinii kury to inteligentne ptaki, które przekazują sobie wiedzę z pokolenia na pokolenie, potrafią rozwiązywać proste zadania i rozumieją związki przyczynowo-skutkowe. Dwudniowe kurczęta zdają sobie sprawę z tego, że obiekt, który widziały, nadal istnieje, nawet jeżeli ukryto go przed nimi (u dzieci zmysł ten rozwija się w okolicach szóstego miesiąca życia). Ponadto kury widzą więcej kolorów niż ludzie i mają złożony system komunikacji. Matki zaczynają się kontaktować z dziećmi jeszcze przed ich przyjściem na świat, ćwierkając do niewyklutych piskląt. Kury bardzo przywiązują się do swoich młodych, okazują im wsparcie i bronią przed drapieżnikami. Czułe matki uczą też pisklęta unikania potencjalnie szkodliwych ziaren. Ponadto kury potrafią wysoko skakać i biegać z prędkością ponad dziesięciu kilometrów na godzinę.

Niestety większość kur jest przetrzymywana w halach i klatkach, w których ptaki ledwo mogą się poruszać. W chowie przemysłowym zwierzęta nie mają dostępu do świeżego powietrza ani światła słonecznego. Nigdy nie skorzystają z kąpieli piaskowych, dzięki którym pozbywają się pasożytów i poprawiają stan piór. Nie ma mowy o leczeniu zwierząt, gdyż brakuje na to czasu i jest nieopłacalne. Specjalnie wyselekcjonowane genetycznie kury hodowane na mięso, tzw. brojlery, trzyma się stłoczone w liczbie kilkudziesięciu tysięcy w jednym budynku. Intensywnie karmi się je specjalną paszą, która powoduje zbyt szybki przyrost wagi.

Pod wpływem nadmiernego ciężaru ciała ptaki mają problemy z kośćmi i nogami. Część kur po upadku nie jest w stanie podnieść się z ziemi, w związku z czym bardzo cierpi i umiera z wycieńczenia, głodu lub pragnienia. W wieku zaledwie około sześciu tygodni wrzuca się je do skrzynek i tirami przewozi do rzeźni. Podczas załadunku i rozładunku kury często doznają kontuzji lub złamań skrzydeł, część w ogóle nie przeżywa transportu. W rzeźni wiesza się je za nogi i ogłusza na taśmie produkcyjnej – bardzo często nieprawidłowo, przez co wiele ptaków jest w pełni świadomych w momencie zabijania.

Wszystko to przedstawiają plansze akcji Klatka po klatce. Gdy ujrzy się takie cierpienie na własne oczy, ciężko przejść obojętnie. Nawet jeśli przechodnie nie są gotowi na rozmowę i zmiany, dostrzegają, w jak okrutnym dla zwierząt świecie żyjemy. To człowiek skazuje zwierzęta na taki los i wszyscy powinni być świadomi tego, za co płacą, kupując w markecie pierś kurczaka czy drobiowego burgera w jednej z gastronomicznych sieciówek.

Akcje uliczne Klatka po klatce to jedna z wielu form próby zwiększania świadomości ludzi na temat sytuacji zwierząt i naszej planety. Ta droga bywa trudna – zarówno dla przechodniów, którym prezentuje się okrutne, lecz prawdziwe materiały, jak i dla aktywistek i aktywistów, którzy muszą konfrontować się z rozmówcami, a czasem nawet reagować na niekulturalne lub agresywne komentarze. Jest też druga strona, ta milsza, czyli wsparcie mieszkanek i mieszkańców miast, którzy rozumieją szczytny cel i mówią: „jesteśmy z wami, podziwiamy was za to, co robicie, działajcie dalej”, a nawet stają ramię w ramię z wolontariuszami fundacji i trzymają plansze. Najważniejsze są jednak deklaracje osób, które mówią, że przejrzały na oczy i zmienią swoje nawyki żywieniowe, gdyż już nigdy więcej nie chcą przyczyniać się do cierpienia zwierząt.

  • Tekst: Karolina Czechowska
  • Zdjęcia: Łukasz Musiał
  • Tekst ukazał się w numerze 11/2019 Magazynu Vege

Komentarze

Featured
Harrison Ford odstawił nabiał oraz większość mięsa Masakra śpiących jeży w Gorzowie. Zginęły 14 lutego Chiny: aplikacja pomoże weganizować restauracje Za 50 lat może zniknąć 1/3 gatunków roślin i zwierząt na Ziemi Znacie kota Wrocka? Pomaga zarządzać miastem Parlament Europejski zjednoczony w sprawie zwierząt

Harrison Ford odstawił nabiał oraz większość mięsa

Aktor, który był ostatnio gościem w talk show Ellen DeGeneres (która niedawno sama odstawiła mięso),…

czytaj więcej

Masakra śpiących jeży w Gorzowie. Zginęły 14 lutego

Miasto zleciło firmie zewnętrznej uporządkowanie fragmentu terenu, na którym kiedyś znajdował się sa…

czytaj więcej

Chiny: aplikacja pomoże weganizować restauracje

Aplikacja Pay a Vegan, która zostanie uruchomiona w czerwcu w Chinach, będzie zwracać każdemu z użyt…

czytaj więcej

Za 50 lat może zniknąć 1/3 gatunków roślin i zwierząt na Ziemi

Naukowcy z Uniwersytetu w Arizonie, którzy stworzyli tzw. prognozę wymierania do 2070 roku.

Wedłu…

czytaj więcej

Znacie kota Wrocka? Pomaga zarządzać miastem

To honorowy „pracownik” wrocławskiego ratusza. Prezydent miasta, Jacek Sutryk, przygarnął go rok tem…

czytaj więcej

Parlament Europejski zjednoczony w sprawie zwierząt

Właśnie przyjęto rezolucję, dotyczącą konieczności wprowadzenia obowiązkowego unijnego systemu ident…

czytaj więcej
Facebook
Facebook By Weblizar Powered By Weblizar