[wppb-login]

Wegan jest coraz więcej!

Weronika Książek
Wrzesień29/ 2019

Przybywa wegan, w Polsce, przybywa na świecie. To oczywiście cieszy, choć pozostaje żal, że – wbrew logice – produkcja zwierzęca (czyt. liczba zwierząt żyjących krótko i w fatalnych warunkach) rośnie.

Jak to możliwe? Otwierają się przed przemysłem mleczarskim i mięsnym nowe, głodne rynki – wraz z (relatywnym) bogaceniem się społeczeństw, które do niedawna mięso i nabiał widywały głównie w zachodnich filmach, więc produkty odzwierzęce w diecie stały się dla nich wyznacznikiem wzrastającego statusu. A przeciętny mięsożerca zachęcony niskimi cenami (możliwymi tylko dzięki przemysłowej, urągającej wszelkim normom hodowli) jada mięsa więcej kiedykolwiek.

Jednocześnie co bardziej świadomi przedstawiciele społeczeństwa Zachodu – tak, to do nich globalnie się zaliczamy – coraz głośniej mówią o konieczności rezygnacji z mięsa i mleka: dla własnego zdrowia, dla planety, a wreszcie (co dla nas najważniejsze) dla tych, których ludzie zjadają, czyli dla zwierząt.
Cieszy mnie filmik z cudowną panią Ireną, który podbija polskojęzyczny internet. Tak samo jak to, że o swojej diecie – i niezgodzie na wykorzystywanie zwierząt – mówią otwarcie gwiazdy, choćby aktorzy najpopularniejszego serialu w historii telewizji – „Gry o tron”. Słyszę jednak dość często, że to moja sprawa, co jem i co noszę. I że każdy ma prawo wyboru.

Polemizowałbym, choć – z czysto pragmatycznych powodów – nie nawołuję do wprowadzenia powszechnego zakazu jedzenia mięsa. To jednak już nie jest prywatna sprawa mięsożerców i wegan, bo los nasz, zwierząt i naszej planety zależy od tych wyborów. Dlatego uważam, że każdy z nas powinien wyjść z „wegańskiej szafy”. Żeby ludzie wokół nas przyzwyczaili się do myśli, że istniejemy. Być może (a przykładów na działanie tego mechanizmu jest wiele) sami spróbują.

Jeśli z tej szafy wychodzą popularne gwiazdy, siła oddziaływania się zwiększa, kiedy robi to 93-letnia pani Irena, to dociera w sposób najbardziej bezpośredni, do swoich znajomych, przełamując stereotypy. Jeśli nie będziecie mówić o swojej diecie np. w miejscu pracy, to się nie dziwcie, że nie tylko nie ma nic dla Was na firmowej imprezie, lecz także współpracownicy myślą, że weganie to kosmici, a w najlepszym razie jakaś dziwna sekta, której „członków” nie znają.

  • Tekst: Maciej Weryński
  • Tekst ukazał się w numerze 10/2019 Magazynu Vege
Featured
Aktywiści przypominają politykom o Piątce dla zwierząt Nowa wegańska skóra z grzybów Rusza sezon na dręczenie karpi. Co możesz zrobić? Raport: plastik zabija morskie zwierzęta! Mięso z probówki zjesz już "na mieście" Jak jesienią pomagać jeżom

Aktywiści przypominają politykom o Piątce dla zwierząt

W centrum kilkunastu miast w Polsce aktywiści prozwierzęcy powiesili banery przypominające politykom…

czytaj więcej

Nowa wegańska skóra z grzybów

Też jesteście zmęczeni słuchaniem o tym, że produkty ze skóry naturalnej są bardziej ekologiczne niż…

czytaj więcej

Rusza sezon na dręczenie karpi. Co możesz zrobić?

W sklepach wielkopowierzchniowych zaczynają się pojawiać pierwsze baseny z żywymi karpiami. Co zrobi…

czytaj więcej

Raport: plastik zabija morskie zwierzęta!

Organizacja Oceana sporządziła raport na temat morskich ssaków i żółwi u amerykańskich wybrzeży: zeb…

czytaj więcej

Mięso z probówki zjesz już "na mieście"

The Chicken – tak nazywa się restauracja w Tel Awiwie, gdzie zamówić można „mięso” kurczaka sztuczni…

czytaj więcej

Jak jesienią pomagać jeżom

Pamiętajcie, że jeże nawet do końca listopada mogą szukać odpowiedniego miejsca na sen zimowy. Można…

czytaj więcej
Facebook