[wppb-login]

EgzooVet dla „Vege”: małpka w domu? Serio?!

Weronika Książek
Wrzesień18/ 2019

W programie „Dzień dobry TVN” gościem Filipa Chajzera byli opiekunowie dwóch kapucynek, trzymanych w charakterze zwierząt towarzyszących. O tym, czy jest to trend godny propagowania, mówi dla „Vege” Przemysław Łuczak – EgzooVet.

Post prowadzącego poranny program w TVN (już usunięty z Instagrama, zachowany jednak na screenach) wywołał burzę w internecie. W studiu zagościli opiekunowie dwóch kapucynek – Chico i Teo, trzymanych w domu jako zwierzaki towarzyszące. Były ubrane w dziecięce ubranka, miały smycze, skakały po studiu. W pewnym momencie jedna z nich ugryzła Filipa Chajzera.


Odcinek wywołał kontrowersje w sieci. Widzom nie spodobało się promowanie przez stację mody na kupowanie sobie egzotycznych pupili, których miejsce powinno być na wolności, gdyż nie są zwierzętami udomowionymi ani nie są ocaleńcami, którzy nie przetrwają w środowisku naturalnym bez pomocy człowieka. Jeden z zaproszonych gości przyznał wręcz wprost, że cena za małpkę oscyluje mniej więcej wokół ceny samochodu.

Poprosiliśmy o komentarz do tej sytuacji weterynarza Przemysława Łuczaka, znanego w internecie jako EgzooVet, specjalistę od zwierząt egzotycznych. Oto, co nam powiedział:

– Dla mnie jest to mega smutny obraz. Pokazuje dwa bardzo istotne problemy. Pierwsza sprawa to uczłowieczanie zwierzęcia, jakim jest małpa – co nijak ma się do rzeczywistości i mimo pewnych podobieństw ewolucyjnych jesteśmy skrajnie inni; a druga rzecz to trwająca cały czas polska ignorancja związana z podejściem do dzikich zwierząt. Takie pokazywanie zwierząt przebranych w dziecięce ciuszki na antenie niczym nie różni się od cyrku (co, jak mogłoby się wydawać, zostało już potępione przez osoby takie bardziej światłe, przez osoby z telewizji osoby, z gazet, osoby, które już doskonale zdają sobie sprawę, że jest to pewna forma męczenia zwierząt).

Ugryzienie to normalne zachowanie zwierzęcia w takiej sytuacji. Po prostu bardziej dobitnie pokazuje, że to zwierzę było zestresowane, że to zwierzę czuło się nękane, że to zwierzę chciało się bronić przed niechcianym dotykiem. Małpy to naprawdę zwierzęta bardzo wrażliwe i podatne na stres, zaś zabiegi w stylu ubieranie ich  w dziecięce ciuchy, żeby zachęcić ludzi do posiadania takiego zwierzęcia, jest po prostu słabe. Te zwierzęta w ogóle nie powinny pojawić się w domowych warunkach. Osobiście uważam (a moja opinia nie jest odosobniona), że jest to jakaś forma znęcania się.

To będzie prowadzić do pojawienia się w domach bogatych ludzi małp, bo pokazuje się to w telewizji jako symbol statusu społecznego. To są wybitnie trudne w trzymaniu zwierzęta o bardzo skomplikowanej psychice i zamykanie takiego zwierzęcia w domu jest po prostu ewidentnie zrobieniem krzywdy. Tak naprawdę nie znamy jeszcze w 100 procentach ich potrzeb. Bazujemy po prostu tylko na jakieś naszej wiedzy z ogrodów zoologicznych i takie zwierzę w rękach laika będzie powoli marniało. Nie bójmy się powiedzieć wprost jest to po prostu patologia, której być nie powinno i nieważne jak ktoś będzie przedstawiał małpę jako coś słodkiego, ubierał w sukieneczki… zawsze będzie to po prostu patologia i nie powinniśmy się na to zgadzać w przestrzeni publicznej. Na koniec mogę powiedzieć, że zwierzę egzotyczne to nie jest sposób na przedstawienie swojego statusu społecznego, ani metoda leczenia kompleksów. Ani też powód do dumy.

WK

Komentarze

Featured
przeczytasz w numerze 6/2020 Naprawdę dobra zmiana Co wyrasta z Brzydkiego Kaczątka Jeszcze będzie normalnie? państwo w liczbie mnogiej Paprodziad: marzę o porze, gdy selerzę

przeczytasz w numerze 6/2020

Nowy numer już w kioskach! Zobaczcie, co dla Was przygotowaliśmy:

po nowemu – można żyć inaczej n…

czytaj więcej

Naprawdę dobra zmiana

Naukowcy namawiają, aby w czasach zarazy przejść na dietę roślinną, a Amerykanie masowo wykupują ze …

czytaj więcej

Co wyrasta z Brzydkiego Kaczątka

Łabędź to symbol poetów, muz i miłości, obecny w kulturze już od starożytności. Za sprawą popularnej…

czytaj więcej

Jeszcze będzie normalnie?

Niechby się to już skończyło! Mnie najbardziej brakuje możliwości zwykłej przechadzki, wyjścia na mi…

czytaj więcej

państwo w liczbie mnogiej

Chiny to jedna z najstarszych cywilizacji świata, której historię czyta się momentami jak baśń, a mo…

czytaj więcej

Paprodziad: marzę o porze, gdy selerzę

Jest śpiewającym filozofem, którego twórczość można poznać, słuchając m.in. Łąki Łan, November Proje…

czytaj więcej
Facebook