[wppb-login]

Kangury

Redakcja Vege
Październik25/ 2017

Kangur podtrzymuje tarczę herbową Australii i wszystkim kojarzy się z tym krajem. W praktyce życie symbolu jest nieustannie zagrożone
Tekst: Anna Fabjańczyk-Woźniak
Kiedy kapitan Cook i badacz przyrody Joseph Banks napotkali dziwne stworzenie, które skakało na silnych tylnych nogach, zapytali o nie tubylca. Padła odpowiedź „kangaroo”, co znaczyło „nie rozumiem cię”. Kapitan uznał to za nazwę zwierzęcia, które stało się jednym z dwóch najważniejszych (obok „misia” koala, który wcale nie jest misiem, tylko torbaczem) symbolem Australii.


Niesamowita mama

Ciąża u kangurzycy trwa jedynie 35 dni. Na świat przychodzi 25-mm. maleństwo, które musi wdrapać się o własnych siłach do torby i przyssać do sutka. Tam będzie przebywać przez następnych 11 miesięcy. Ledwie dwa dni po porodzie samica może zostać ponownie zapłodniona, ale ponieważ torba lęgowa jest już zajęta, zarodek pozostaje w embrionalnej diapauzie. W tym czasie młode przebywające w torbie zaczyna powoli pokrywać się futrem i po trzech, czterech miesiącach zaczyna ją na chwilę opuszczać. Stopniowo poznaje otoczenie, po czym wraca do bezpiecznej torby mamy.
Gdy po kilku miesiącach opuszcza torbę na dobre, nadal ssie mleko mamy. Kangurzyca zaś rodzi drugie maleństwo. Przyssie się ono do drugiego sutka, które produkuje mleko o innym składzie odpowiednim dla nowo narodzonego kangurka. Zdarza się, że kangurzyca może mieć jednocześnie trzy maluchy: jeden opuścił torbę, lecz nadal pije jej mleko, drugi – średni – jest w torbie, a trzeci w stanie diapauzy. Kto zabija mamę kangurzycę, zabija więc przynajmniej dwa kangury. Zdarza się, że niszczy nawet cztery życia. Z powodu uboju dorosłych kangurów, rocznie ginie 1 mln młodych kangurków.
Okrucieństwo
Australijczycy są dumni ze swojej fauny i flory. Wiele osób pamięta pożary buszu w stanie Wiktoria kilka lat temu. Płonął obszar odpowiadający terytorium Polski. Ucierpieli ludzie, zginęło wiele zwierząt. Strażakom udało się ocalić koalę, który otrzymał imię Sam i stał się bohaterem narodowym. Telewizja codziennie podawała wiadomości o stanie zdrowia Sama. Odwiedził go strażak, który ocalił mu życie, czterogodzinną wizytę złożył zwierzakowi premier. Wielu Australijczyków przyjmuje młode kangurki, który straciły mamę w wypadku, na odchowywanie. Australia oficjalnie sprzeciwia się także zabijaniu wielorybów, a pozwala na legalne wyniszczanie jednego z symboli swojego kraju.
Nie wszyscy Australijczycy są świadomi, że w 2013 roku przeznaczono 6 mln kangurów do odstrzału (to o 2 mln więcej niż rok wcześniej).Przez ostatnich 10 lat populacja kangurów zmniejszyła się o 23 mln. Aż 20 proc. zabijanych kangurów to samice.
Zgodnie z zaleceniami rządu federalnego kangury odstrzeliwuje się w nocy w buszu. Kangur, który najczęściej szuka pożywienia właśnie nocą, zostaje nagle oślepiony światłem latarki i teoretycznie zabity jednym strzałem w głowę. To już wystarczająco okrutne, ale zdarza się też tak, że osobnik traci szczękę, oko, ucho lub zostaje postrzelony w inną część ciała. Żaden z myśliwych nie zabierze takiego zwierzęcia, gdyż nikt nie przyjmie go ze względu na nieprawidłowy odstrzał. Taki kangur zostaje sam w buszu, narażony na kalectwo lub śmierć w męczarniach. Zgodnie z zaleceniami rządowymi w przypadku samicy kangura z małym „nieprzydatny” osesek powinien zostać unicestwiony silnym uderzeniem w głowę lub ścięciem głowy ostrym narzędziem. Nieco starszy maluch, który wciąż wracał do matki i często jadł jeszcze jej mleko, ucieka zdezorientowany i wystraszony do buszu. Jeśli mama nosiła trzeciego oseska w okresie diapauzy, ucierpią aż cztery kangury. Po co? By ludzie mieli wątpliwą przyjemność skosztowania mięsa kangura lub chodzenia w butach z jego skóry.
Udowodniono, że nawet niewegetarianie nie powinni spożywać tego rodzaju mięsa, gdyż zawartość L-karnityny jest w nim najwyższa spośród wszystkich rodzajów czerwonego mięsa. L-karnityna jest odpowiedzialna za odkładanie się tłuszczu w naczyniach, zwiększając ryzyko chorób, udaru czy też zawału serca. W mięsie z kangura wielokrotnie stwierdzono też obecność salmonelli oraz bakterii E. coli.
Dzięki kampanii Vivy słynny piłkarz i celebryta David Beckham w 2006 roku przestał nosić buty sportowych ze skóry kangura i dumnie prezentuje równie dobre obuwie ze skóry sztucznej. Niestety inni znani piłkarze (np. Wayne Rooney czy John Terry) nadal paradują w butach z kangura. Firmy Nike, Umbro i Puma wciąż produkują takie buty. Firma Adidas natomiast ogłosiła, że zmniejszyła zużycie skóry z kangura o 98 proc. Co z pozostałymi 2 proc.?
Wiele kangurów ginie także w wyniku potrącenia przez samochód lub wskutek suszy czy pożaru buszu. Ocieplenie klimatu stwarza dodatkowe zagrożenie dla tego gatunku. Nie przyczyniajmy się do tego, by co sekundę ginęło 11 kangurów!

Artykuł ukazał się w numerze „Vege” 11/2013. Zachęcamy do kupienia prenumeraty.

Featured
Handel zagrożonymi gatunkami wyceniany na 20 mld dolarów Matki Matkom: Karolina Rynek wegańskich serów powiększy się o 300 proc. Boliwia: pierwszy wegański sklep "mięsny" z tradycyjnymi potrawami Eksperci: ograniczmy czerwone mięso! Wegańskie Chiny – czy to realne?

Handel zagrożonymi gatunkami wyceniany na 20 mld dolarów

Wartość nielegalnego handlu, przemytu zagrożonymi gatunkami zwierząt i roślin jest szacowna na ok. 2…

czytaj więcej

Matki Matkom: Karolina

Oto jedna z wielu historii opublikowanych na profilu kampanii Białe kłamstwa w ramach projektu #Matk…

czytaj więcej

Rynek wegańskich serów powiększy się o 300 proc.

Przewiduje się, że wegański przemysł serowy wzrośnie o ponad 300 proc. do 2030 roku.

Nic dziwnego…

czytaj więcej

Boliwia: pierwszy wegański sklep "mięsny" z tradycyjnymi potrawami

W Santa Cruz w Boliwii otwarto niedawno pierwszy wegański sklep „mięsny”, połączony z restauracją se…

czytaj więcej

Eksperci: ograniczmy czerwone mięso!

American Cancer Society wzywa do ograniczenia czerwonego i przetworzonego mięsa.

Opublikowane ost…

czytaj więcej

Wegańskie Chiny – czy to realne?

O tym, że wystąpieniu pandemii COVID-19 „pomogły” tzw. mokre targi, na których sprzedawane są zwierz…

czytaj więcej
Facebook