[wppb-login]

Zielona metka

admin
Sierpień19/ 2014

shutterstock_193609982Od kilku lat certyfikowane ekoubrania są w ofercie prawie w każdej dużej sieci odzieżowej. Zazwyczaj nie są droższe niż rzeczy wykonane w tradycyjny sposób i nadążają za najnowszymi trendami w modzie.
Najczęstsze zaskoczenie klientów kupujących konwencjonalną odzież dotyczy tego, iż bawełna popularna nie jest ekologiczna. Owszem, włókno jest naturalne, ale jego produkcja ma mało wspólnego z ochroną natury.

Autorka: Magdalena Płonka
Wykładowca Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Projektowania Ubioru, biegły sądowy w zakresie projektowania ubioru i kostiumografii

  • Problem z bawełną

Pod uprawy popularnej, niecertyfikowanej bawełny niszczy się olbrzymie obszary, najczęściej w krajach, w których te tereny należą do tzw. dziewiczych. Stosuje się bardzo dużo pestycydów (około 50 proc. światowego zużycia), które przyspieszają wzrost roślin oraz chronią je przed pasożytami. Tym samym zanieczyszcza się lokalne środowisko naturalne oraz zatruwa żyjące w danym ekosystemie zwierzęta. Bawełna przemysłowa, bo tak też można ją nazwać, jest następnie zbierana maszynowo oraz poddawana obróbce (wybielanie/ barwienie), przy której także stosuje się agresywną chemię. To właśnie pozostałości tych substancji są niezdrowe dla naszego organizmu i mogą być przyczyną wielu alergii oraz podrażnień skóry, szczególnie u małych dzieci.

  • Czy wiesz, że:

shutterstock_434095121/ W jednym kilogramie bawełny konwencjonalnej może się znajdować aż 8 tys. substancji chemicznych;
2/ do wyprodukowania 1 kg bawełny konwencjonalnej zużywa się około 29 tys. litrów wody;
3/nawet do 6 proc. światowego zużycia wody przypada właśnie na produkcję bawełny?
4/ Dobra i bezpieczna dla zdrowia bawełna organiczna (ekologiczna) jest uprawiana pod rygorem przestrzegania norm prośrodowiskowych, tj: niestosowania pestycydów ani jakichkolwiek substancji chemicznych podczas całego procesu upraw oraz obróbki oraz zdecydowanego zmniejszenia zużycia wody w całym łańcuchu produkcji.

  • Bambus zamiast syntetyków

Włókna syntetyczne zazwyczaj pochodzą z przetworzonej ropy naftowej. Są mniej przyjazne dla ciała człowieka i dłużej ulegają biodegradacji.

W przypadku odzieży sportowej są one bardziej rekomendowane ze względu na lepsze odprowadzanie wilgoci z odzieży oraz mniejsze zużycie tkaniny. Jednak w ciągu ostatnich lat wyrósł im na rynku prawdziwy rywal w postaci włókien bambusowych, które nie tylko mają świetne właściwości higroskopijne, ale także antygrzybicze. Bambus rośnie szybciej niż bawełna, jest rośliną bardziej odporną, niewymagającą stosowania środków ochronnych. I – tak samo jak włókna sztuczne – ma lepszą żywotność niż bawełna.

Na korzyść włókien naturalnych zawsze świadczy fakt, iż dużo łatwiej ulegają biodegradacji, co dla świadomych klientów ma także niemałe znaczenie.

  • Sprawiedliwy handel

Osoby empatyczne wobec natury i zwierząt są zazwyczaj empatyczne wobec ludzi. Stąd w parze z certyfikatami ekologicznymi na metkach często pojawiają się certyfikaty fair-trade. Oznaczają, że podczas produkcji danej rzeczy nie łamano praw człowieka oraz stosowano politykę ekonomiczną sprawiedliwą dla danego regionu produkcji.

  • Eko-certyfikaty

shutterstock_184467482Niezależnie od tego, czy szukamy bluzki z ekologicznej bawełny, czy butów na wesele, częsta odpowiedź sprzedawców na jakiekolwiek pytanie brzmi: ?To, co widać? ? w domyśle: ?Poszukaj sobie sam?.

Czego powinniśmy szukać na metkach? Certyfikatów oraz oznakowań ekologicznych. Certyfikaty Fair-trade, EcoLabel, Oeko-Tex, Oxfam, The Soil Association oraz skróty BIO i EKO są drogowskazami w naszych konsumenckich podróżach. Sami powinniśmy sprawdzać metki oraz szukać informacji na stronach wiodących producentów odzieży. Trend na ekologię rośnie. Wszystkie aspirujące i globalne marki szczycą się posiadaniem takich linii.

Chętnym do poszerzenia wiedzy z ekomody polecamy doskonałą publikację Polskiej Zielonej Sieci ? W kierunku odpowiedzialnej mody? dostępną także online na stronie www.ekonsument.pl

 

 

 

Featured
Rynek wegańskich serów powiększy się o 300 proc. Boliwia: pierwszy wegański sklep "mięsny" z tradycyjnymi potrawami Eksperci: ograniczmy czerwone mięso! Wegańskie Chiny – czy to realne? Podejmij beznabiałowy challenge! M*** F*** czyli żyj bez mięsa!

Rynek wegańskich serów powiększy się o 300 proc.

Przewiduje się, że wegański przemysł serowy wzrośnie o ponad 300 proc. do 2030 roku.

Nic dziwnego…

czytaj więcej

Boliwia: pierwszy wegański sklep "mięsny" z tradycyjnymi potrawami

W Santa Cruz w Boliwii otwarto niedawno pierwszy wegański sklep „mięsny”, połączony z restauracją se…

czytaj więcej

Eksperci: ograniczmy czerwone mięso!

American Cancer Society wzywa do ograniczenia czerwonego i przetworzonego mięsa.

Opublikowane ost…

czytaj więcej

Wegańskie Chiny – czy to realne?

O tym, że wystąpieniu pandemii COVID-19 „pomogły” tzw. mokre targi, na których sprzedawane są zwierz…

czytaj więcej

Podejmij beznabiałowy challenge!

Badania wykazują, że trzy porcje mleka dziennie mogą zwiększyć ryzyko raka piersi nawet o 80 proc., …

czytaj więcej

M*** F*** czyli żyj bez mięsa!

Trend ograniczania mięsa w trakcie pandemii postanowiła wykorzystać marka Meatless Farm, która właśn…

czytaj więcej
Facebook
none