Da się zbudować zdrową relację z jedzeniem, czyli taką, w której to, po co sięgamy, nie jest ani naszym wrogiem, ani terapeutą.
Chociaż nie zawsze potrafimy o tym powiedzieć głośno, może nas dotyczyć zajadanie emocji. Gdy jesteśmy smutni, samotni, sfrustrowani łatwiej jest nam sięgnąć po jedzenie niż skonfrontować się z tłumionymi uczuciami i napięciem w ciele. Wiąże się to z późniejszym poczuciem winy i wstydu, niechęci do siebie i własnego ciała. Takie trudne emocje może też wzmagać przekaz w mediach społecznościowych związany z kulturą diet i restrykcji.

