Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

Zwierzęta giną z powodu płotów wzdłuż granic. Na wschodzie i zachodzie

styczeń 24 2022

Zarówno na wschodzie jak i zachodzie naszego kraju płoty wzdłuż granicy stanowią pułapkę dla zwierząt.

Adam Wajrak informuje o 20 żubrów, które zostały uwięzione w strefie pomiędzy polskimi i białoruskimi drutami kolczastymi. Drut żyletkowy rozwinięty wzdłuż polskiej granicy stanowi dla nich śmiertelne niebezpieczeństwo, w dodatku zwierzęta mogą mieć problem ze znalezieniem pożywienia.

„Od pasa granicznego w głąb terytorium Białorusi ciągnął się obszar szeroki na kilkaset metrów, a miejscami nawet na 2 km. Dopiero za nim znajdują się instalacje tzw. sistiemy, starannie pilnowanej przez białoruskich funkcjonariuszy. Przestrzeń między pasem granicznym a sisitemą dziczała przez dziesięciolecia, nie była intensywnie penetrowana przez białoruskich pograniczników, nie cięto tam drzew i nie polowano, miejscowa ludność nie miała do niej wstępu, zwierzęta z Polski przechodziły tam, kiedy chciały, i zawsze mogły wrócić. Drut rozwijany przez polskie służby zaburzył sytuację” – czytamy w „Polityce”.

Adam Wajrak w mediach społecznościowych zaapelował do polskich władz, aby ratować zwierzęta – na przykład poprzez stworzenie wyrw w drucie i zwabienie żubrów przysmakami.

– Zwróciłam się w tej sprawie do premiera Morawieckiego i wojewody podlaskiego Bohdana Paszkowskiego, by zwierzęta zostały uwolnione jak najszybciej. Napisałam również do dyrekcji Białowieskiego Parku Narodowego, by oni również podjęli działania w tej sprawie – by nie dochodziło do takich kuriozalnych i okrutnych sytuacji – oświadczyła posłanka Hanna Gill-Piątek, która zdecydowała się na interwencję poselską w tej sprawie.

25 stycznia oficjalnie rozpocznie się budowa zapory wzdłuż granicy polsko-białoruskiej. Będzie to kosztować 1,6 mld złotych, płot ma osiągnąć długość 180 km. Do jego budowy potrzeba ponad 50 tys. ton stali. Media dotarły do opinii kontrolerów NIK, z której wynika, że inwestycja utrudni życie okolicznym mieszkańcom i zaszkodzi przyrodzie.

Budowa zapory niechybnie będzie wiązała się z nieudogodnieniami dla lokalnej społeczności, jednak naszą największą obawą są nieodwracalne szkody wyrządzone przyrodzie. Puszcza Białowieska i jej okolice to unikalny na skalę światową obiekt przyrodniczy, wpisany na listę UNESCO, miejsce, które jako obywatele kochamy i czujemy się w obowiązku bronić. Prace budowlane i intensywne eksploatowanie terenu negatywnie wpłynie na florę i faunę – czytamy w opinii NIK.

TUTAJ możesz podpisać petycję “Nie dla niszczenia Puszczy Białowieskiej przez budowę muru na granicy“.

Ale na zachodzie również cierpią zwierzęta. Płot wzdłuż granicy z Niemcami, który miał chronić przed rozprzestrzenianiem się ASF, to również śmiertelna pułapka, w której już ginie dzika fauna. Siatka na polsko-niemieckiej granicy powstała z inicjatywy naszego sąsiada wzdłuż graniczących z Polską landów Meklemburgia Pomorze Przednie i Brandenburgia. Aktywistka Andrea Zille na swoim Facebooku pokazuje tragedię zwierząt, które giną lub zostają ranne z powodu ogrodzenia i fos z rurami wzdłuż Odry. Obszar na południe od Szczecina jest wyjątkowo niebezpieczny, gdy podnosi się poziom wody przy wietrze wiejącym z północy.

„Zwierzęta są uwięzione i gdy poziom wody się podnosi, nie mogą już opuścić terenów zalewowych z powodu ogrodzeń. Toną po długiej agonii, albo wbiegają w ogrodzenie, aż ulegną poważnym urazom próbując je pokonać” – pisze Niemka na swoim profilu i apeluje do władz lokalnych oraz do rządu w sprawie powstrzymania zagłady zwierząt.


Założyła również petycję, którą podpisało już ok. 100 tys. osób (TUTAJ).

WK