Więc chodź, pomaluj mój świat, ale nie na żółto i nie na niebiesko! Tym razem stawiamy na buraczkowy odcień różu, który skutecznie przełamie listopadową szarość za oknem.
Listopad to najsmutniejszy, najbardziej ponury miesiąc w roku. Wprawdzie w ostatnich latach czasem jeszcze w tym okresie pojawia się słońce, jednak zawsze warto zabezpieczyć się kulinarnie na wypadek, gdyby nadszedł „klasyczny” model. Jak? Najlepiej różowym jedzeniem. Gdy zjemy rano różową owsiankę, dobry humor gwarantowany! Obiad możemy sobie pokolorować różowymi falafelami. A do pracy przygotować kanapki z buraczaną pastą, która zawiera solidną dawkę witaminy C i naturalnych probiotyków w postaci dodatku kiszonej kapusty.
Burakiem można zabarwić praktycznie wszystko, więc róbcie zapas tego zdrowego i pięknego warzywa na ten podły miesiąc i kolorujcie. Możecie dodać go do naleśników, placków, babeczek, a nawet ciasta na chleb. Możliwości są nieograniczone. I nie zapomnijcie, że burak świetnie łączy się z czekoladą!
Buraczana podpowiedź: Ja najczęściej używam tych pieczonych – myję je i bez obierania ładuję do żaroodpornego, szklanego naczynia z pokrywką, a później wkładam do piekarnika nagrzanego do 190 st. C na jakieś 45–60 min. Potem piekarnik wyłączam i zostawiam buraki w środku aż do wystudzenia. Obierają się po upieczeniu idealnie!
Pasta z buraków i kiszonej kapusty
- 1 szklanka kiszonej kapusty
- 2–3 średnie upieczone podłużne buraki
- 1 ząbek czosnku
- 0,75 szklanki płatków drożdżowych (owsianych itp.)
- 2 łyżki syropu klonowego
- 1 łyżeczka soli
- 0,5 łyżeczki pieprzu
- 1 łyżeczka majeranku
- 0,75 łyżeczki kminku
Buraki myjemy, bez obierania umieszczamy w naczyniu żaroodpornym z pokrywką. Pieczemy w 180 st. C przez 45 min. Gdy wystygną, obieramy, kroimy w kostkę.
Buraki umieszczamy razem z resztą składników (z wyjątkiem płatków) w blenderze i miksujemy na pastę. Dodajemy płatki drożdżowe i mieszamy. Jeżeli pasta byłaby bardzo mokra, można odsączyć ją na gęstym sicie
Różowe falafele
Falafele
- 1 szklanka ciecierzycy namoczonej na noc
- 1 upieczony burak
- soda oczyszczona na czubku noża
- 1 łyżeczka soli
- 0,5 łyżeczki pieprzu
- 0,5 łyżeczki kminu rzymskiego
- 0,5 cebuli
- 0,5 pęczka natki pietruszki
- oliwa
Sos
- 1 szklanka jogurtu roślinnego
- 2 łyżki tahiny
- 1 łyżeczka soli
- 0,5 łyżeczki pieprzu
- 1 ząbek czosnku
Piekarnik nagrzewamy do 190 st. C. Wykładamy dwie blachy papierem do pieczenia.
Ciecierzycę odsączamy. Razem z grubo pokrojoną cebula, natką pietruszki resztą składników miksujemy na masę.
Łyżką do falafeli albo w zwilżonych dłoniach formujemy małe kotleciki. Układamy je na blasze. Pieczemy około 20 min.
W tym czasie przygotowujemy sos: jogurt mieszamy z tahiną, przyprawami i startym ząbkiem czosnku.
Podajemy z przestudzonymi falafelkami.
Nocna owsianka z burakiem
- 1 surowy burak (100–150 g)
- 1 pomarańcza
- 0,5 szklanki suszonych daktyli
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 szklanki domowego mleka roślinnego
- 2 szklanki pełnoziarnistych płatków owsianych
- jogurt roślinny
- owoce
- syrop klonowy
Buraka i pomarańczę obieramy, kroimy na kawałki. Miksujemy na gładko razem z mlekiem i daktylami. Dodajemy cynamon, mieszamy.
Płatki wsypujemy do miski, wlewamy różowe mleko, dobrze mieszamy.
Dzielimy na cztery porcje i przekładamy do miseczek albo słoików. Wkładamy do lodówki na co najmniej godzinę, a najlepiej na całą noc.
Podajemy udekorowane jogurtem, z owocami i polane syropem klonowym.
- Tekst i zdjęcia: Magdalena Cielenga-Wiaterek
- Tekst ukazał się w numerze 11/2020 Magazynu Vege

