Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

Większość i wszyscy

luty 24 2026

Warto powtarzać, że nie krótka spódniczka gwałci. Nie warto mówić, że wszyscy mężczyźni myślą tylko o jednym albo – jeszcze gorzej – że wszyscy faceci to świnie (nie mieszajmy w nasze, ludzkie rozgrywki niewinnych zwierząt). Trzeba pamiętać, że kobiety częściej padają ofiarą przestępstw przeciw nietykalności fizycznej, ale lepiej unikać stwierdzenia, że „przemoc ma płeć”, bo i ofiarami, i sprawcami bywają osoby wszystkich płci społecznych i biologicznych.

Warto mieć świadomość różnic w biologicznych możliwościach i predyspozycjach, ale także pamiętać, że mówimy o przeciętnej, bo nie każdy mężczyzna jest silniejszy i bardziej agresywny od każdej kobiety. Warto pokazywać statystyki płac, w których kobiety wypadają słabiej, choć wcale nie są słabsze w pracy, ale też przestać opowiadać o mitycznym szklanym suficie w każdej możliwej branży, bo w bardzo wielu z nich został stłuczony, a w niektórych nigdy nie istniał (tak, wiem, że to ostatnie dotyczy akurat tych mniej lukratywnych).

Trzeba jasno stwierdzać, że większość ludzi pracujących nieodpłatnie na rzecz wspólnego dobra – np. w wolontariacie, ale też nieformalnie, np. pomagając potrzebującym sąsiadom albo osobom po drugiej stronie globu – to kobiety, ale nie warto automatycznie kojarzyć empatii z kobiecością, bo to krzywdzące dla wielu mężczyzn i w wielu wymiarach ograniczające dla kobiet. I tak dalej. Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że prawa kobiet to prawa człowieka. Że nie ma tych drugich bez tych pierwszych. Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet życzę pełni praw kobietom, czyli ludziom.

  • Tekst: Maciej Weryński
  • Tekst ukazał się w numerze 3/2026 Magazynu VEGE