Czy rezygnacja z niektórych (a może większości?) form eksploatacji ptaków byłaby dla nas dużym wyrzeczeniem?
Fascynacja ptakami ma wielowiekową tradycję. Ludzie od zawsze zachwycali się umiejętnością lotu, która karmiła ich marzenia o swobodzie i nieograniczonej wolności przemieszczania się. Równolegle zaczęto wykorzystywać ptaki do zaspokajania przeróżnych potrzeb – od walki z głodem i chłodem przez rozrywkę aż po prowadzenie badań naukowych.
Większość sposobów eksploatacji ptaków bardzo głęboko ingeruje w ich egzystencję i tylko nieliczne można zakwalifikować jako przejaw harmonijnego współistnienia homo sapiens i awifauny.

