Rezygnacja z ryb nie musi oznaczać niedoborów, ponieważ te same składniki można dostarczyć z roślin. To bezpieczne rozwiązanie, a przy tym sposób na ochronę zwierząt i środowiska.
Ryby od dawna uważane są za źródło cennych składników odżywczych – przede wszystkim białka, kwasów tłuszczowych omega-3 oraz jodu, jednak wiele osób je ogranicza lub rezygnuje z ich jedzenia z różnych powodów: etycznych, ekologicznych, ale też zdrowotnych. Coraz więcej mówi się o tym, że choć ryby mogą przynosić korzyści dla układu krążenia, to ryzyko skażenia substancjami chemicznymi i mikroplastikiem często przeważa nad pozytywnym wpływem ich spożywania.

