Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

Wszystkie łapy na pokład!

sierpień 25 2025

Lot ze zwierzakiem to nie tylko wyzwanie logistyczne, lecz także odpowiedzialność za komfort i bezpieczeństwo naszego czworonożnego towarzysza. Jak połączyć wolność podróżowania z odpowiedzialnością?

Podróże ze zwierzętami są jak najbardziej możliwe, ale trzeba pamiętać, że wymaga to czasu i planu. Każda linia lotnicza ma swoje zasady przewozu, a każdy kraj – wwozu zwierząt. W pierwszej kolejności trzeba się z nimi dokładnie zapoznać, żeby uniknąć zaskoczeń.

Przygotowania

Zanim kupimy bilet, skierujmy kroki do weterynarza. Książeczka szczepień z wpisanym ostatnim szczepieniem przeciwko wściekliźnie i nosówce, paszport, odpowiednio dobrany transporter, chip lub tatuaż pomagający zidentyfikować zwierzę to podstawa dla psów, kotów i fretek. Weterynarz podpowie także, czy zwierzę potrzebuje leków uspokajających na czas podróży (niektóre linie lotnicze je odradzają). Jeśli zdecydujemy się na takie środki, to im wcześniej je przetestujemy, tym lepiej poznamy reakcję zwierzęcia na premedykację i będziemy wiedzieli, kiedy i w jakiej dawce podać leki przed samą podróżą. Lekarz weterynarii pomoże też ocenić, czy zwierzę w ogóle nadaje się do podróży, ponieważ niektóre rasy psów i kotów o skróconych pyskach (tzw. rasy brachycefaliczne) mogą mieć problem z oddychaniem w trakcie lotu. Stres podróżny będzie też nie bez znaczenia dla zwierząt chorych, zwłaszcza na serce lub płuca, oraz tych lękowych.

Najpóźniej 48 godz. przed wylotem weterynarz musi wystawić zaświadczenie o zdrowiu zwierzęcia (to dotyczy nie tylko psów i kotów, lecz także innych zwierząt towarzyszących jak jeże, króliki, gryzonie i gady). Z wyprzedzeniem trzeba też kupić wymagany przez linię lotniczą transporter o odpowiednich wymiarach (a mogą być one różne w zależności od przewoźnika) i przyzwyczaić do niego zwierzaka. Kontener powinien być opisany imieniem zwierzęcia i ewentualnymi instrukcjami dotyczącymi jego zdrowia lub karmienia, odpowiednio duży, aby zwierzę miało zapewnioną swobodę ruchu, czysty i wyłożony chłonną tkaniną (siano lub inne ściółki są niedozwolone – niektóre transportery mają na wyposażeniu wkład z dziurkami odciągającymi mocz na dno i dzięki temu chroniącymi zwierzę przed wilgocią), mieć otwory wentylacyjne. W zależności od wymogów przewoźnika powinien być wykonany z włókna szklanego, metalu, sztywnego tworzywa sztucznego, litego drewna lub sklejki, bez doczepionych kółek (jeśli są, to należy je usunąć podczas odprawy lub zakleić) oraz być lub nie wyposażony w podajnik wody i karmy. Psy będą wymagać założenia kagańca na czas przejścia przez lotnisko i transportu do i z niego. Kupienie tego akcesorium z wyprzedzeniem i przyzwyczajenie do niego pupila także trzeba zaplanować.

Tuż przed samą podróżą pies powinien być wyprowadzony na spacer. Nie powinno się go poić i karmić na kilka godzin przed wylotem, ewentualnie podawać nieduże ilości wody. Jeśli mamy wątpliwości, jak zaplanować jedzenie i picie dla czworonożnego przyjaciela podróży, skonsultujmy się z weterynarzem. Nie zaniedbujmy też poszukania najbliższych gabinetów weterynaryjnych w okolicy lotniska i miejscu docelowym, na wypadek gdyby zwierzę źle zniosło lot.

Co kraj to obyczaj

Przed dokonaniem rezerwacji sprawdźmy przepisy regulujące wwóz i wywóz zwierząt w kraju, do którego się wybieramy, oraz tych po drodze, gdzie masz przesiadkę. Jeśli nie możemy znaleźć ich online, zadzwońmy do konsulatu. Niektóre kraje zezwalają na przewóz zwierząt jedynie drogą cargo, a inne tylko na pokładzie. Są takie, które zabraniają wwozu fretek i innych gatunków uznanych np. lokalnie za inwazyjne. Gdzie indziej będzie wymagane zostawienie zwierzęcia w kraju docelowym na przymusową kwarantannę, która potrafi być naprawdę długa. Stany Zjednoczone wymagają dodatkowo wypełnienia „Dog import form” Amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) i posiadania przy sobie cyfrowego lub papierowego potwierdzenia wypełnienia tego formularza.

Podobnie jest z lotniskami i liniami lotniczymi – każde z nich ma swoje zasady. Jedne zgadzają się na przewóz wszystkich gatunków, inne tylko na psy i koty albo wybrane ich rasy. Zazwyczaj liczba zwierząt, które mogą być zabrane do samolotu, też jest ograniczona, co zależy od rodzaju maszyny, dostępności obsługi czy kierunku lotu. Dlatego bilety na taką podróż trzeba kupić z wyprzedzeniem i zrobić rezerwację dla pupila natychmiast po dokonaniu rezerwacji dla siebie, nie później niż kilka dni przed odlotem (nie wszystkie linie umożliwiają zakup biletów dla zwierząt online). Ograniczenia dotyczą też minimalnego wieku, wagi zwierzęcia, długości trwania lotu lub czasu transferu między lotami na lotnisku, a nawet modelu samolotu. Jeśli nasz podopieczny ma lecieć na pokładzie, transporter jest zazwyczaj umieszczany ze względów bezpieczeństwa pod siedzeniem. To wpływa na jego maksymalne wymiary, a co za tym idzie – wielkość zwierzęcia, które się w nim może zmieścić (limit to zazwyczaj 8 kg). Zasady przewozu na pokładzie mogą różnić się pomiędzy klasą ekonomiczną, comfort czy business. Większość linii zabrania też wyjmowania zwierzęcia z transportera przez cały czas lotu.

Pakując się, weźmy pod uwagę, że transporter ze zwierzęciem ma określoną wagę, a poza nim będziemy mieć walizki, torby i kurtki. Optymalne spakowanie się pomoże uniknąć niewygody w drodze na lotnisko. Unikajmy też robienia sobie ze zwierzęciem zdjęć czy dodatkowego stresowania pupila poprzez pozwalanie innym podróżnym na zaglądanie do transportera.

Żywe cargo

Jeśli zwierzę jest za duże, by podróżować na pokładzie, pozostaje przewiezienie go w luku bagażowym. Tu także istnieją wytyczne co do wielkości transportera i tego, ile zwierząt na raz może w nim przebywać, jeśli podróżujemy z więcej niż jednym pupilem. Linie zazwyczaj wymagają, aby właściciel i zwierzę lecieli tym samym lotem, jednak nie będziemy mieć możliwości wejścia do luku bagażowego podczas podróży i sprawdzenia, jak czuje się nasz podopieczny. Nie zdziwmy się, jeśli na lotnisku linia lotnicza podsunie nam formularz potwierdzający świadomość ryzyka związanego z podróżą zwierzaka. Jeśli nadajemy zwierzę jako cargo, część linii zgadza się na transport wyłącznie za pośrednictwem profesjonalnych firm spedycyjnych. Niektóre z nich specjalizują się w międzynarodowym przewozie zwierząt, można więc bez problemu sprawdzić opinie o nich w internecie.

Sekcja w luku bagażowym, w której przewożone są zwierzęta, jest klimatyzowana i ogrzewana (temperatura jest zawsze powyżej 10 st. C). Ze względu na wymogi bezpieczeństwa przeciwpożarowego w luku nie ma żadnych świateł. Transportery zwierząt będą stały obok siebie i to od uważności obsługi naziemnej zależy, czy pies nie znajdzie się naprzeciwko kota. Pracownicy lotniska będą mieli także wpływ na to, czy transportery ze zwierzętami nie będą stały na płycie lotniska w upale lub mrozie na długo przed zapakowaniem ich do luku. Warto obserwować, co dzieje się z transporterem i w razie konieczności poprosić personel o wsparcie. Musimy mieć jednak świadomość, że od momentu nadania zwierzęcia nie mamy kontroli nad tym, co się z nim dzieje, aż do lądowania.

Pora na podróż

Opłata za zwierzę może wynosić 50–800 euro w jedną stronę. Rozbieżność cen jest duża. Zależą one od linii lotniczej, lotniska i miasta docelowego oraz tego, czy zwierzak jest przewożony na pokładzie czy w luku. Procedura odprawy zwierząt trwa dłużej, dlatego na lotnisku trzeba się stawić co najmniej trzy godziny przed odlotem. Uwaga: odprawa internetowa ze zwierzęciem jest zazwyczaj niemożliwa! Najpierw wchodzimy na lotnisko razem z transporterem i kierujemy się na bagaż rejestrowany. Smycz i kaganiec musimy zabrać ze sobą do bagażu podręcznego lub umieścić na zewnątrz transportera. Podczas odprawy na lotnisku trzeba mieć przy sobie wszystkie wymagane dokumenty, takie jak paszport zwierzęcia, opis stanu zdrowia i transporter odpowiadający wymogom przewoźnika. Po zakończeniu odprawy i otrzymaniu karty pokładowej nasz pupil tak samo jak my będzie musiał przejść przez kontrolę bezpieczeństwa. Transporter ze zwierzęciem w środku będzie ważony i prześwietlany tak samo jak inne bagaże. Jeżeli kontrola ujawni, że nie on spełnia wymogów dotyczących przywozu, to zwierzę może zostać zawrócone, przekazane do przechowania na czas niezbędny do dostosowania się do wytycznych lub nawet uśpione. Wszystkie te procedury zostaną przeprowadzone na koszt właściciela.

Myśląc o podróży, wyobraźmy sobie, w jakim stanie możemy odebrać zwierzę po przylocie. Przygotujmy się na to, że mogło się ze strachu załatwić i zaraz po odebraniu go trzeba będzie wszystko posprzątać. Jeżeli podróżujemy taksówką, sprawdźmy też wcześniej, czy na lotnisku docelowym dozwolone jest przewożenie zwierząt i czy w pojazdach są po temu odpowiednie warunki (przykładowo większy bagażnik).

Przydatne adresy:

 

  • Tekst: Katarzyna Mulewicz
  • Tekst ukazał się w numerze 9/2025 Magazynu VEGE