Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

Ucieczka przed wielką wodą

październik 24 2024

Powódź to katastrofa, która nie wybiera swoich ofiar. Poza ludźmi cierpią również zwierzęta – zarówno domowe, jak i dzikie.

Wczesne przygotowanie, odpowiednie zabezpieczenie i szybka reakcja mogą uratować wiele istnień. Wrześniowa powódź w południowo-zachodniej Polsce pokazuje jednak, że w kwestii opieki nad zwierzętami w obliczu katastrof naturalnych mamy nadal wiele do zrobienia.Czy ewakuację można zaplanować?

Kluczem do minimalizowania ryzyka jest śledzenie komunikatów ostrzegawczych oraz szybka reakcja na sytuację zagrożenia. Po pierwsze warto pamiętać, aby zwierzęta zwane towarzyszącymi były odpowiednio oznakowane – chipowanie lub inne metody identyfikacji mogą ułatwić ich odnalezienie, gdyby doszło do rozdzielenia. Należy naszykować ich transportery, klatki kennelowe, smycze, kagańce oraz książeczki zdrowia, a także odpowiedni zapas karmy, wody oraz ewentualnych leków. Dzięki temu w momencie, gdy ogłoszony zostanie stan alarmowy, ewakuacja zwierząt zostanie przeprowadzona sprawnie. Jeśli nie ma na to czasu, a sytuacja szybko robi się krytyczna, trzeba przenieść podopiecznych w bezpieczne miejsce, np. na wyższą kondygnację budynku, wzgórze, nasyp czy inny niezagrożony teren i puścić zwierzęta wolno lub otworzyć ich klatki, dając szansę na ucieczkę.

W przypadku większych zwierząt gospodarskich, takich jak krowy, konie czy owce, ewakuacja może być bardziej skomplikowana. Równie trudna będzie sytuacja schronisk, azylów czy ogrodów zoologicznych. Dlatego koniecznie trzeba wcześniej opracować plan, jak przenieść przebywające tam zwierzęta na wyższe tereny lub przewieźć do bezpiecznego azylu. Taka ewakuacja wymagać będzie więcej czasu i odpowiedniego sprzętu, a także zaangażowania wielu osób. W ostateczności kiedy woda podchodzi już do gospodarstwa, pozostaje otworzenie stodoły, wybiegu czy bramy, odpięcie zwierząt i umożliwienie im swobodnej ucieczki.

Co robić, gdy w trakcie własnej ewakuacji znajdziemy topiące się zwierzęta? Najważniejsze, żeby je osuszyć i przenieść do ciepłego, suchego, cichego i bezpiecznego miejsca. Powinno się także zapewnić im dostęp do czystej, nieskażonej wody.

Pomoc dzikim zwierzętom

W czasie powodzi pomoc może być potrzebna także zwierzętom dzikim. Te często znajdują schronienie na wyższych partiach lasów, wiele z nich potrafi także pływać, jednak część może zostać uwięzionych lub zranionych. Filmy publikowane w telewizji i social mediach w ostatnich tygodniach pokazywały sytuacje, gdy sarny czy jeże wymagały pomocy ludzi.

Po zakończeniu powodzi na terenach leśnych można też spodziewać się zwiększonej liczby martwych lub rannych zwierząt. Jeśli na takie trafimy, natychmiast skontaktujmy się z lokalnymi ośrodkami pomocy lub nadleśnictwem.

Wnioski

Nie zapominajmy, że problem nie kończy się wraz z ustąpieniem wód powodziowych. Na polach, łąkach, pastwiskach i w ogrodach zostaną błoto i odpady. Gleba zostanie zanieczyszczona różnymi substancjami, także tymi potencjalnie toksycznymi. Ich rozkładanie się może potrwać długie miesiące. W tym czasie zwierzęta gospodarskie i domowe, które wracają na tereny popowodziowe, powinny mieć dostęp do bezpiecznej karmy i czystej wody.

Pomagać zwierzętom poszkodowanym przez powódź można zarówno na miejscu, jak i na odległość. Organizacje pozarządowe i fundacje organizują zbiórki pieniędzy, które są przeznaczane na zakup karmy, leków oraz innych niezbędnych środków do ratowania zwierząt.

Kupione w ten sposób rzeczy są dostarczane przez organizatorów samodzielnie na tereny powodziowe. Do pomocy włączają się również ochotnicze straże pożarne oraz lokalne władze i instytucje, które pomagają rozdystrybuować do najbardziej potrzebujących miejsc transportery, klatki, koce czy paszę dla zwierząt.

Każda osoba, która chciałaby wesprzeć te działania, może to zrobić, przekazując pieniądze lub konkretne dary na rzecz organizacji zajmujących się opieką nad zwierzętami. Przed wyborem pomocy materialnej warto skontaktować się z daną fundacją i upewnić, jakie produkty są w danym momencie najbardziej potrzebne. Ważne jest także szerzenie informacji na temat potrzeby pomocy zwierzętom podczas powodzi, a także zachęcanie innych do aktywnego zaangażowania się w zbiórki czy wolontariat. Nawet jeśli dziś nic nam nie grozi, a mamy pod swoją opieką zwierzęta, zastanówmy się też, czy jesteśmy gotowi do ewakuacji z nimi i zawczasu przygotujmy się na taką ewentualność.

  • Tekst: Katarzyna Mulewicz
  • Tekst ukazał się w numerze 11/2024 Magazynu VEGE