Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

Moda, a szkoda

październik 24 2024

Lisi Azyl nie jest w stanie przyjmować podopiecznych w nieskończoność, ale zamiast zastanawiać się, co zrobić z kolejnym lisem, lepiej zrobić coś, aby takiej potrzeby w ogóle nie było.

Wystarczy wpisać w przeglądarkę internetowa frazę „lis kup”, a odpowiedź, skąd się biorą zgłoszenia o przyjęcie kolejnych zwierząt do Lisiego Azylu przyjdzie sama. Dla wielu może być to zaskoczenie, że naprawdę łatwo jest nabyć lisa. Sprzedaż tych zwierząt jest w świetle obowiązującego prawa w pełni legalna, tak samo jak trzymanie ich w mieszkaniu (nie wspominając o istnieniu ferm).Wirtualna rzeczywistość

Na portalach internetowych lisy reklamowane są jako miłe, pogodne zwierzątka, przyjazne człowiekowi. W ogłoszeniach to takie małe pluszaki, szczeniaczki, które jedzą jeszcze z butelki. Sprzedawcy nie dzielą się z potencjalnymi kupującymi wiedzą, że te zwierzęta wyrosną na trudne, nierzadko agresywne osobniki. Konsekwencje nabycia lisa najczęściej są dramatyczne, ale handlarze nie przyjmują zwrotów jak jest np. w przypadku hodowli psów. Co więcej, sprzedawcami są najczęściej osoby zajmujące się hodowaniem i zabijaniem zwierząt na futro, o czym też się nie wspomina.

Fakty

Lis potrzebuje dużych przestrzeni. W naturze potrafi pokonywać nawet kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Pomaga to m.in. unikać ryzyka kojarzenia krewniaczego wśród lisich społeczności. Zwierzę to jest też wyjątkowo zwinnym drapieżnikiem. Potrafi rozwinąć prędkość nawet 50 km/godz., a długi ogon pozwala mu utrzymać równowagę przy szybkich manewrach. Bez problemu też wskakuje na duże wysokości i – jak można się łatwo domyślić – dokładnie tak samo zachowuje się zamknięty w mieszkaniu. Nigdy nie będzie się w domu wyciszał jak pies.

Rodową porcelanę z kredensu rozbije w drobny mak. To więcej niż pewne.

Tosia – Lisi Azyl (Fundacja Viva!)

Ponadto lisy znaczą teren. Można powiedzieć, że podobnie robią psy, są jednak zasadnicze różnice. Po pierwsze lis nigdy nie nauczy się załatwiać swoich potrzeb na spacerze – będzie to robił w różnych miejscach. Po drugie jego woń moczu lisa jest nieporównywalnie bardziej intensywna. Po wizycie w Lisim Azylu pobrudzone robocze ubranie nadaje się tylko do prania. Co więcej, lisy wydzielają też intensywne zapachy przez gruczoły łojowe i przyodbytnicze. Jeśli zwierzę się wystraszy, zmienia się też jego zapach, który intensyfikuje się i przez to staje jeszcze bardziej nieprzyjemny zarówno dla „opiekunów”, jak i ich sąsiadów, którzy z pewnością zaczną się skarżyć.

Lisi Azyl

Niezwykle trudno jest stworzyć lisom odpowiednie warunki do mieszkania. Wiedzą o tym pracownicy Lisiego Azylu, w którym zajmują się zwierzętami w większości uratowanymi z ferm futerkowych. Nie można ich wypuścić do lasu, ponieważ zwierzęta z ferm nie powinny znaleźć się w naszym ekosystemie. Poza tym przez to, że spędziły swoje dzieciństwo w klatce, nie nauczyły się polować i nie miałyby szans na przetrwanie. Dlatego w Lisim Azylu stworzono im możliwie najlepsze warunki, bazując na wieloletnim doświadczeniu. Woliera poza odpowiednią wielkością musi być zbudowana z trwałych, kosztownych materiałów. Lisy to prawdziwi mistrzowie podkopów i ucieczek, dlatego potrzebują dużego, dobrze zabezpieczonego terenu.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której trzeba wspomnieć: lisy są niezwykle płochliwe. Panicznie boją się większości ludzi. Pewnie dlatego mało osób wie, że żyją w miastach, ale nas unikają. One nas widzą, a my ich nie.

Podobnie jak w przypadku psów, jedną z reakcji na strach może być agresja. Tyle że ze strony dzikiego zwierzęcia będzie ona nieporównywalna z agresją ze strony psa. Jak wspomniano wcześniej, lis jest piekielnie szybki. Ma zęby i pazury, za pomocą których potrafi zabić drugie zwierzę. Także dla człowieka atak dzikiego stworzenia nie skończy się dobrze. Szycie w szpitalu jest właściwie najłagodniejszą konsekwencją bliskiego spotkania z wystraszonym lisem.

Apel

Pragnienie opieki nad zwierzęciem można zrealizować w odpowiedzialny sposób, adoptując kota lub psa ze schroniska. To zwierzęta, którym o wiele łatwiej jest stworzyć odpowiednie warunki i które mają wykształconą od pokoleń umiejętność – a często również chęć – życia z człowiekiem. Jeśli chcielibyśmy pomagać też lisom, to na stronie lisiazyl.pl/zbiorki/petycja/ możemy podpisać petycję do portali internetowych, aby nie umieszczały ogłoszeń sprzedaży lisów. Istnieje również możliwość wirtualnych adopcji Tosi, Laury i pozostałych podopiecznych Lisiego Azylu.

  • Tekst: Bartek Kozłowski
  • Zdjęcia: Lisi Azyl
  • Tekst ukazał się w numerze 11/2024