Zespół chronicznego zmęczenia to poważne zaburzenie, które dotyka coraz więcej ludzi. Niestety, w społecznej świadomości nadal bagatelizuje się objawy tego schorzenia.
Budzisz się niewyspany, choć przespałeś 8 godzin. Z trudem otwierasz oczy, ale już po chwili ważące tonę powieki znów mimowolnie opadają w dół. Ściągasz kołdrę, jednak w głębi duszy czujesz, że twoje łóżko ma dzisiaj magnetyczną siłę przyciągania i chciałbyś pozostać w ciepłej pierzynce do wieczora. Choć próbujesz zebrać się w sobie, by zrobić cokolwiek, to i tak na niczym nie możesz się skupić. Czujesz, że cała energia życiowa się wyczerpała, a twój mózg przybrał formę bezkształtnej plazmy. Jesteś nieprzytomny i nieproduktywny. Już wiesz, że będzie to kolejny stracony dzień. A wszystko przez to, że stale czujesz się zmęczony.
Gorszy okres?
Każdemu z nas przytrafia się czasem taki dzień, w którym nie chce nam się robić nic poza spaniem i jedzeniem. Jeśli spotyka nas to raz na jakiś czas, to zdecydowanie nie ma się czym martwić. Na co dzień bywamy często przemęczeni pracą i przebodźcowani różnymi sygnałami ze świata zewnętrznego – wtedy jednodniowy reset na pewno okaże się korzystny i pozwoli nam podładować akumulatory Pamiętajmy, że kluczem do sprawnego i efektywnego działania jest zachowanie równowagi pomiędzy odpoczynkiem a pracą.
Czerwona lampka powinna jednak zapalić się nam wówczas, kiedy stany fizycznego i psychicznego wyczerpania dopadają nas coraz częściej i powoli stają się naszą codziennością, a nie jedynie chwilowymi epizodami. Takich powtarzających się objawów w żadnym wypadku nie wolno bagatelizować!
Dlaczego jesteśmy ciągle zmęczeni?
Przyczyn stałego wyczerpania może być wiele. Do najbardziej typowych należą zbyt mała ilość snu i odpoczynku przy jednoczesnym nadmiernym przeciążeniu pracą. Z tym – przynajmniej teoretycznie – dość prosto można sobie poradzić. Dużo gorzej, jeśli nasze złe samopoczucie spowodowane jest przez objawy choroby, m.in. anemii. Cierpiące na nią osoby są blade, osłabione, mają problemy ze skupieniem się i nauką. Często odczuwają także dokuczliwe kołatanie serca.
Kolejnym powodem przewlekłego zmęczenia mogą być zaburzenia pracy tarczycy lub trzustki. Poza sennością i stałym wycieńczeniem chorym na niedoczynność tarczycy doskwierają takie objawy jak łamliwość włosów, zaparcia, częste uczucie zimna oraz tycie. Z kolei nieprawidłowe funkcjonowanie trzustki może prowadzić do rozwoju cukrzycy. Zmęczenie mogą powodować również schorzenia innych organów, np. nerek i płuc, a także choroby autoimmunologiczne, depresja, borelioza lub niedobór witamin z grupy B (zwłaszcza B12, którą obowiązkowo muszą suplementować osoby na diecie roślinnej). U kobiet nie bez znaczenia są też zmiany hormonalne, do których dochodzi w czasie menopauzy oraz podczas stosowania antykoncepcji.
A jeśli to zespół chronicznego zmęczenia?
Zespół chronicznego zmęczenia to poważne zaburzenie, które dotyka coraz więcej ludzi. Niestety, w społecznej świadomości nadal bagatelizuje się objawy tego schorzenia. Osoby, które cierpią z jego powodu, nazywa się często po prostu leniuchami, a jako uniwersalne lekarstwo zaleca się im ,,wziąć się w garść”. Tymczasem dla chorego nie jest to tak proste, jak mogłoby się wydawać.
Chronicznemu zmęczeniu często towarzyszą inne dolegliwości, takie jak problemy ze snem, bóle mięśni, głowy lub stawów czy też ogólnie objawy grypopodobne, a także bóle brzucha, zawroty głowy, nudności lub nieregularne bicie serca. Współczesna medycyna wciąż szuka odpowiedzi na pytanie, co może powodować zespół chronicznego zmęczenia. Wśród możliwych czynników wymienia się m.in. zaburzenia immunologiczne, upośledzenie pracy nadnerczy, infekcje wirusowe, a nawet doznanie poważnego urazu w dzieciństwie.
Skąd czerpać energię?
Pierwsze źródło energii wydaje się dość oczywiste, bo jest nią… jedzenie! Dzięki niemu dostarczamy paliwo dla naszego organizmu w postaci kalorii i wartości odżywczych. Jeśli więc czujemy się przemęczeni, powinniśmy zwrócić uwagę na to, jak wygląda nasza dieta. Często bowiem zdarza się, że choć jemy wystarczająco dużo, by zaspokoić nasz fizyczny głód (a czasem nawet przejadamy się), to jednak wciąż pozostajemy niedożywieni w takim sensie, że nie dostarczamy sobie wszystkich makro i mikroelementów.
Jak podnieść ilość energii w naturalny sposób?
- Mniej stresu, więcej wypoczynku.
Oczywiście łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić. Nasze codzienne życie nie oszczędza nam przecież powodów do zmartwień i niepokoju. Trzeba jednak pamiętać, że nadmierny stres wpływa negatywnie na nasze zdrowie, szczególnie na prace nadnerczy. W konsekwencji chodzimy w dzień niczym zombie, choć zapewniamy sobie wystarczającą ilość snu i odpoczynku. - Mniej kofeiny.
Starajmy się ograniczyć spożycie kawy, czarnej herbaty i alkoholu. Wszystkie te substancje, bogate w kofeinę, powodują wydzielanie się w naszym organizmie adrenaliny, czyli hormonu stresu. Przez to obciążamy nadmiernie nadnercza i w konsekwencji czujemy się jeszcze bardziej zmęczeni. - Mniej cukru.
Jeśli to możliwe, wyeliminujmy z naszej diety cukier oraz rafinowaną mąkę. Dzięki temu zapobiegniemy nagłym wahaniom poziomu glukozy we krwi. - Więcej ruchu.
Nawet jeśli bardzo nie lubimy ćwiczyć, musimy zaakceptować fakt, że ruch jest niezbędny dla naszego ciała. Na początku nie powinniśmy rzucać się na zbyt głęboką wodę i forsować się podczas długich i intensywnych treningów. Wystarczy, że codziennie udamy się na spacer. - Zdrowa dieta i suplementacja.
Zapewnijmy sobie codzienną porcję owoców i produktów bogatych w węglowodany złożone, takich jak kasze i brązowy ryż. Jedzmy strączki, a także namoczone wcześniej w wodzie orzechy i pestki. Cenne źródło wartości odżywczych to również niepozorne kiełki. Zadbajmy o to, by każdego dnia na naszym talerzu znalazły się warzywa, zarówno surowe, jak i gotowane. Dodatkowo możemy wspomóc się, suplementując witaminy D i B12.
Przewlekle odczuwane zmęczenie to problem wielu z nas. Nie bójmy się więc mówić o nim głośno i otwarcie. Bądźmy życzliwsi dla samych siebie i szanujmy potrzeby naszego organizmu. Wszyscy potrzebujemy odpoczynku i nie powinniśmy czuć się źle z tym, że raz na jakiś czas zwyczajnie odpuścimy i pozwolimy sobie na odrobinę luzu. Jeśli bowiem będziemy pracować non stop pomimo odczuwanych objawów fizycznego i psychicznego przeciążenia, nasze ciało z czasem nie wytrzyma i w konsekwencji doprowadzimy do stanu choroby. W przypadku gdy objawy zmęczenia towarzyszą nam codziennie, a naturalne metody walki z dokuczliwymi objawami nie działają, nie wahajmy się udać do lekarza i zasięgnąć profesjonalnej pomocy.
- tekst: Zuzanna Kozłowska

