Pierwszy miesiąc prenumeraty cyfrowej za 5 złzamawiam

Logowanie

O karpiu, który otrzymał wolność

grudzień 04 2015
free
Źródło zdjęć: Fanpage karpia Free (https://www.facebook.com/ocalonykarpfree/)

Na warszawskim Grochowie mieszka karp Free, który w wigilię 2014r. został wyzwolony z torebki foliowej. Nie został kupiony. Wigilijny wieczór nie był niestety dobrym momentem na znalezienie weterynarza specjalizującego się w leczeniu ryb, zatem Free spędził święta w brodziku, walcząc o życie. Przy pomocy ludzi dobrej woli udało się zorganizować naprędce małe akwarium, w którym tymczasowo zamieszkał.

Autor: Mateusz Roger Rehmus
Zwierzak został zbadany przez jednego z najlepszych ichtiologów w Warszawie. Free był bardzo osłabiony i wymęczony pobytem na bazarze oraz transportem. Okazało się, że ciągle słabnąca ryba ma erytrodermatozę, ospę karpi i jest bardzo zarobaczona. Karp, który był przeznaczony do konsumpcji, wymagał odrobaczenia i podawania antybiotyków przez wiele dni. Walka była ciężka i kosztowna. Chociaż wszyscy akwaryści już dawno spisali Free na straty i powtarzali jak mantrę, że to się nie uda, walka wciąż trwała. W tym samym czasie trwały starania o 500-litrowe akwarium, do którego trafił po wyleczeniu.

free2free1

Po wielu konsultacjach z różnymi ichtiologami okazało się, że ryba nie może zostać wypuszczona na wolność zimą. Free był jeszcze zbyt słaby, by mógł bezpiecznie przezimować.

Na wiosnę zresztą również nie było mowy o podarowaniu ocalonej rybie wolności. Karp towarowy to gatunek inwazyjny. Free jako ryba hodowlana ma inną florę bakteryjną od ryb dziko żyjących i także z tego powodu nie może zostać wypuszczony na wolność.

Specyficzna relacja i zaufanie, które wytworzyło się między zwierzęciem a opiekunem podczas leczenia, wszystko zmieniło. Został oswojony. Antoine de Saint-Exupéry w ?Małym Księciu? pisał ?Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś? Zatem za jakiś czas, gdy ryba nabierze rozmiarów, pojawi się większe akwarium. Free natomiast nie będzie już musiał obawiać się corocznej wigilijnej rzezi ryb.

Usprawiedliwiamy jedzenie ryb mitami o tym, że są pozbawione uczuć, emocji. Często stawiamy je wręcz na równi z roślinami i pozwalamy sobie drwić z ich istnienia. Free to nie wyjątek. Każde zwierze jest w stanie okazać zaufanie, o ile zapomnimy o masowych fermach. Przestańmy je zjadać i robić im holokaust, zacznijmy kochać! Free pierwszy raz zaufał mi na tyle, żeby zjeść pokarm z zanurzonej w całości dłoni. Po tym co go spotkało nabiera zaufania. Godziny spędzone przy akwarium na pokazywani mu przez szybę dłoni, poskutkowało! Przekonał się, że człowiek to nie zawsze psychopata z młotkiem w ręku i krzyżem na ścianie... Peace!

Posted by Ocalony Karp Free on 26 stycznia 2015